Matka zabiła swoje córki. 5-latce strzeliła w głowę. "Zrobiła to dla osobistej korzyści"
Veronica Youngblood z Wirginii została uznana za winną zamordowania swoich dwóch córek. Według prokuratury była to forma zemsty na byłym mężu.
37-letnia Veronica Youngblood przyznała się, że 5 sierpnia 2018 roku w swoim mieszkaniu w McLean w Wirginii zabiła swoje dzieci: 15-letnią Sharon Castro i 5-letnią Brooklyn Youngblood. Utrzymywała jednak, że jest niepoczytalna - donosi “Washington Post”. Przysięgłych nie dało się jednak przekonać, że to choroba psychiczna popchnęła ją do zabójstw.
Ława przysięgłych uznała ją winną dwóch morderstw i użycia broni palnej - podała gazeta. Podczas procesu, zastępca prokuratora hrabstwa Fairfax Kelsey Gill opisała Youngblood jako złośliwą, samolubną morderczynię, która zabiła swoje córki z premedytacją.
USA. Veronica Youngblood uznana winną zabójstwa swoich córek
Jak opisują amerykańskie media, gdy nastoletnia córka kobiety umierała, Veronica Youngblood zadzwoniła do byłego męża i powiedziała mu, że go nienawidzi i zastrzeliła dzieci. Prokuratura uznała, że była to zemsta za to, że mężczyzna planował wyprowadzić się z młodszą córką do Missouri.
- Ten przypadek znacznie wykracza poza zwykłą chorobę psychiczną - powiedziała prokurator Gill w mowie końcowej. - To znacznie wykracza poza depresję. To znacznie wykracza poza zespół stresu pourazowego. To znacznie wykracza poza myśli samobójcze - stwierdziła.
Prokuratura przekonywała ławę przysięgłych, że morderstwo zostało dokładnie zaplanowane. - Youngblood kupiła pistolet dziewięć dni przed zabójstwami - mówiła Gill, cytowana przez “Washington Post”. - I dała swoim dzieciom żelki nasenne, żeby nie były w stanie jej powstrzymać - kontynuowała prokurator.
ZOBACZ TAKŻE: Nauczyciel był przez lata gnębiony przez uczniów. W końcu nie wytrzymał
Według “Washington Post” pierwsza z dziewcząt, mała Brooklyn, zginęła od postrzału w głowę. Druga córka kobiety, Sharon, została dwukrotnie postrzelona w plecy i klatkę piersiową. Nie zginęła od razu. Zadzwoniła pod numer alarmowy 911 i wezwała pomoc. Niestety, dziewczyna zmarła w szpitalu.
Matka zamordowała swoje córki. Ofiary miały 5 i 15 lat
Adwokat Youngblood, obrońca z urzędu hrabstwa Fairfax, Dawn Butorac, powiedział, że urodzona w Argentynie oskarżona dorastała w biedzie i została prostytutką po urodzeniu najstarszej córki w wieku 16 lat. - Słyszała też głosy - powiedział Butorac. Przekonywał, że kobieta praktykowała południowoamerykańską religię, której wyznawcy wierzą, że mogą komunikować się ze zmarłymi.
Youngblood przyznała się podczas przesłuchania, że zabiła swoje dzieci, a następnie powiedziała, że zasłużyła na karę śmierci. Prokuratorzy podważyli argument obrony o niepoczytalności i powiedzieli, że działania Youngblood były "pełne fałszu“ - pisze “Washington Post”.
- Ta osoba manipuluje, kłamie, chce wywołać chaos, a wszystko dla osobistych korzyści - powiedziała prokurator Claiborne Richardson. - Youngblood jest złośliwa, samolubna, mściwa i wyrachowana - podsumowała. Proces trwał dwa tygodnie. Ława przysięgłych potrzebowała jednego dnia, aby uznać oskarżoną za winną.
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET