McDonald's wycofuje się po fali krytyki. "Zero artyzmu, zero człowieczeństwa"
McDonald's zaliczył spektakularną klapę marketingową, wypuszczając świąteczną reklamę w całości wygenerowaną przez sztuczną inteligencję. Film, który ironicznie opisywał święta jako "najgorszy czas w roku", spotkał się z ogromną krytyką internautów i został ostatecznie usunięty z YouTube’a. Krytycy zwracają uwagę na nienaturalne animacje, twierdząc, że reklama uwypukla wady AI.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jaką reakcję wywołała świąteczna reklama McDonald's wśród internautów.
- Dlaczego reklama McDonald's spotkała się z falą krytyki.
- Co twórcy reklamy powiedzieli o jej pochodzeniu i technologii AI.
- Które elementy w reklamie wzbudziły zjawisko Uncanny Valley.
McDonald's AI ad, czyli reklama, która wywołała burzę w sieci
Każdego roku na przełomie listopada i grudnia zaczyna się świąteczne szaleństwo - przynajmniej dla wielkich korporacji, które chętnie przypominają swoim klientom o zbliżającym się Bożym Narodzeniu. W telewizji i internecie pojawia się zalew świątecznych reklam, a ich twórcy prześcigają się w oryginalności.
Wśród reklam są takie, które na dobre zapisały się w popkulturowej świadomości - jak, chociażby świąteczna ciężarówka Coca-Coli, która jest już wręcz kultowa. W tej materii firmy muszą jednak uważać. Nietrudno bowiem o przedświąteczną klapę marketingową, o czym przekonał się w tym roku McDonald's.
Świąteczna reklama McDonalda wygenerowana przez sztuczną inteligencję
Jedna z największych na świecie sieci fast-food wypuściła w tym roku reklamę, która już od wstępu zaskakuje swoją treścią. Widzimy w niej bowiem serię wpadek i raczej nieprzyjemnych sytuacji związanych ze świętami Bożego Narodzenia, które w grającej w tle piosence opisywane są jako "najgorszy czas w roku".
Nie to jednak wzbudziło negatywny odbiór wśród internautów, a fakt, że reklama jest w całości wygenerowana przez sztuczną inteligencję. Fala krytyki była tak ogromna, że McDonald's początkowo wyłączył możliwość komentowania pod nagraniem, a ostatecznie "zdjął" je z YouTube. Jak wiemy jednak - w sieci nic nie ginie, a wiele osób wrzuciło nagranie ponownie w media społecznościowe.
"To jest do bani. To jest okropne. Zero artyzmu, zero dowcipu. Zero ciepła, zero człowieczeństwa. Widać to z daleka. Nienawidzę tej reklamy i ty też powinieneś. Powinniśmy ją bezlitośnie wyśmiewać i gnębić każdą firmę, która używa sztucznej inteligencji w tej sposób" - pisze jeden z krytyków reklamy.
Krytyka reklamy McDonald's. "Pokazuje wady technologii"
Trzeba przyznać, że reklama McDonald's faktycznie pokazuje wszystkie wady technologii AI. Internauci zwracają uwagę na nienaturalne ułożenie kończyn, emocje, takie jak śmiech czy szczęście, które raczej przerażają odbiorcę, czy płynność samego nagrania, które sprawia wrażenie "puszczonego od tyłu".
"Mimo niezaprzeczalnego postępu, jaki dokonał się w najnowszej generacji modeli wideo opartych na sztucznej inteligencji, reklama w dużym stopniu odwołuje się do zjawiska tzw. Uncanny Valley (terminu odnoszącego się do hipotezy, według której postacie ludzkie wygenerowane przez programy komputerowe mogą wywoływać odrazę - red.) uwypuklając ograniczenia tej technologii" - pisze o reklamie Forbes.
Oświadczenie twórców. "To nie AI, to my"
Mimo szerzącej się w sieci krytyki, twórcy bronią swojego "dzieła". Melanie Bridge, CEO The Sweetshop oraz reżyserzy reklamy opublikowali oświadczenie (które również zniknęło z sieci), w którym wyjaśniają, że prace nad nagraniem trwały siedem tygodni i zaangażowano do nich 10 specjalistów od AI.
"AI nie stworzyło tego filmu. My to zrobiliśmy" - napisała Melanie Bridge. Tłumaczyła, że technologia sztucznej inteligencji była tylko narzędziem, a za ostateczny kształt reklamy odpowiada zespół specjalistów. Reżyserzy stwierdzili też, że podczas produkcji "niemal nie spali" dopracowując każdy szczegół.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET