`

Meteoryt uderzył z hukiem, wybuchła panika. "Trzęsły się szyby w oknach"

2 min. czytania
01.12.2022 18:59
Obserwuj nas na Google

Meteoryt wywołał panikę wśród mieszkańców wyspy Gran Canaria, kiedy rozświetlił niebo nad archipelagiem i z potężnym hukiem spadł do morza - potwierdziły w czwartek władze Wysp Kanaryjskich. "Hałas był podobny do eksplozji, trzęsły się szyby w oknach" - pisali mieszkańcy Gran Canarii na Twitterze.

meteor
fot. Bridgeman Images /East News/ (zdjęcie ilustracyjne)

Meteor wielkości piłki do koszykówki przeleciał nad wyspami La Palma, El Hierro i La Gomera oraz południe Teneryfy i spadł do morza u północnych wybrzeży Gran Canarii w środę wieczorem. Nie było strat ludzkich ani materialnych - poinformował regionalny premier Wysp Kanaryjskich Angel Victor Torres.

Przelotowi ciała niebieskiego towarzyszył potężny huk, który wywołał panikę wśród ludności stolicy wyspy - Las Palmas oraz gminy Santa Brigida. Wielu mieszkańców myślało, że doszło do obsunięcia się ziemi albo do wybuchu pożaru.

Redakcja poleca

Meteoryt z hukiem wpadł do morza. Panika wśród mieszkańców

Mieszkańcy dzwonili do centrum koordynacji kryzysowej, zgłaszając  "wstrząsy ziemi" i światło w kolorze zielono - czerwonym przecinające niebo. "Trzęsły się okna, podłoga i ściany, słychać było dźwięk przypominający odległą eksplozje"- pisali na Twitterze.

Oglądaj

Naukowcy poinformowali, że był to prawdopodobnie tzw. bolid - meteor o jasności większej niż Wenus. - To rzadki przypadek, zdarzający się raz na 5 - 10 lat - uważa astronom z obserwatorium na Teide (Teneryfa), Miguel Serra - Ricart.

Zjawisko powstaje, gdy przez atmosferę przelatuje obiekt dużo większy od zwykłego meteoru, a jego powierzchnia nagrzewa się do temperatury kilku tysięcy stopni. Bolid zaczyna świecić jasno, a przelotowi często towarzyszy grom dźwiękowy. Meteor prawdopodobnie rozpadł się nad powierzchnią Ziemi, ale jego małe odłamki przetrwały i spadły do morza.

RadioZET.pl/ Z Saragossy Grażyna Opinska (PAP)

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET