Miał podłożyć bomby przed szturmem na Kapitol. FBI zatrzymało kolejnego podejrzanego

2 min. czytania
05.12.2025 01:20
Obserwuj nas na Google

Federalne Biuro Śledcze (FBI) aresztowało podejrzanego o podłożenie bomb przed siedzibami krajowych komitetów Republikanów i Demokratów w Waszyngtonie przed szturmem na Kapitol 6 stycznia 2021 r. Zatrzymany to 30-latek z przedmieść stolicy, lecz śledczy nie ustalili dotąd jego motywacji.

Kapitol
fot. Marysia Zawada/REPORTER

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Zatrzymano 30-letniego Briana Cole'a z Woodbridge w związku z podłożeniem bomb rurowych podczas szturmu na Kapitol w 2021 roku.
  • FBI zidentyfikowało Cole'a dzięki analizie zebranych dowodów, w tym zakupów materiałów wybuchowych, udało się przełamać impas trwający niemal pięć lat.
  • Sprawa była przedmiotem licznych teorii spiskowych, co podsycało spekulacje dotyczące roli służb w atakach z 6 stycznia.

Przełom po pięciu latach śledztwa. Zatrzymano podejrzanego z Woodbridge

Jak poinformował na konferencji prasowej szef FBI Kash Patel, podejrzany to 30-letni Brian Cole z Woodbridge pod Waszyngtonem, który pracował w biurze poręczycieli kaucji.

Zatrzymanie mężczyzny oznacza przełom w rozwiązaniu zagadki, która trapiła śledczych od prawie pięciu lat, kiedy w dzień szturmu sympatyków Donalda Trumpa na Kapitol pod siedzibami krajowych komitetów Republikanów i Demokratów odnaleziono zaimprowizowane bomby rurowe. Bomby nie wybuchły, bo służby bezpieczeństwa zdołały zneutralizować ładunki. W ocenie funkcjonariuszy wybuch mógł mieć skutki śmiertelne.

Patel i prokurator generalna Pam Bondi odmówili spekulacji na temat motywu kierującego podejrzanym. Mimo braku ustaleń w tej kwestii, telewizja MS NOW (d. MSNBC) podała, że Cole był kojarzony z „proanarchistycznymi” poglądami. Według zeznań agenta FBI zawartych w akcie oskarżenia, Cole już od 2019 r. zaczął budować bomby domowej roboty.

Według FBI, do ustalenia sprawcy nie doszło w wyniku otrzymania nowych informacji, lecz „połączenia kropek” z zebranych już dowodów. Wśród nich były dokonane przez mężczyznę zakupy konkretnych typów rur w supermarkecie budowlanym, a także minutnika i przewodów z innego supermarketu.

Teorie spiskowe wokół ataku na Kapitol

Brak schwytania podejrzanego o podłożenie bomb przez 5 lat było przyczyną wielu spekulacji i teorii spiskowych, głównie skupiających się na narracji o tym, że szturm na Kapitol 6 stycznia był prowokacją służb. Jeszcze w listopadzie prawicowy portal The Blaze podał, że ustalił tożsamość sprawcy, wskazując na byłą funkcjonariuszkę CIA i Policji Kapitolu. Wicedyrektor FBI i były prawicowy publicysta Dan Bongino również twierdził przed objęciem obecnej funkcji, że FBI celowo ukrywa wiedzę na ten temat. Bongino nie odniósł się w czwartek do tych twierdzeń, lecz mówił o sukcesie służby.

- Nikt nie wejdzie do naszej stolicy, nie podłoży dwóch ładunków wybuchowych i nie odejdzie w stronę zachodzącego słońca - oświadczył. - Nie ma takiej opcji - dodał.

Podejrzanego mężczyznę aresztowano w czwartek rano. Postawiono mu dotąd dwa zarzuty: przewożenia materiałów wybuchowych przez granice stanowe z zamiarem zabicia, zranienia lub spowodowania szkód oraz zarzut usiłowania dokonania umyślnego zniszczenia.

6 stycznia 2021 r. tysiące zwolenników Donalda Trumpa zaatakowało Kapitol w proteście przeciwko wynikom wyborów prezydenckich z listopada 2020 r. W trakcie zamieszek zginęło pięć osób.

Źródło: RADIO ZET/Z Waszyngtonu Oskar Górzyński (PAP)

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET