Obserwuj w Google News

Miedwiediew "stawia warunek" Ukrainie. Wspomina przy tym o Polsce

1 min. czytania
16.08.2023 09:23
Zareaguj Reakcja

Dmitrij Miedwiediew stwierdził, że Ukraina powinna oddać Kijów, jeśli chce dołączyć do NATO. Były prezydent Rosji po raz kolejny obraził też Polaków, sugerując, że chcielibyśmy ponownie zagarnąć ukraiński Lwów.

Miedwiediew
fot. Predrag Milosavljevic/Xinhua News/East News

Dmitrij Miedwiediew znów postanowił się odezwać. Były prezydent Rosji śrubuje swój rekord najbardziej skandalicznych i kontrowersyjnych wypowiedzi od momentu rozpoczęcia wojny w Ukrainie.

Miedwiediew twierdzi, że Ukraina powinna oddać Kijów i obraża Polaków

Groził już Zachodowi "nuklearną apokalipsą", z kolei Andrzej Dudę nazwał "polskim śmieciem". Kilkukrotnie sugerował również, że Polska ma w planach zagarnięcie zachodniej części Ukrainy.

Redakcja poleca

Tym razem wypowiedział się na temat akcesji Ukrainy do NATO. Jego zdaniem przystąpienie naszych sąsiadów do Sojuszu Północnoatlantyckiego to "ciekawy pomysł", pod warunkiem, że Ukraina zrzeknie się "spornych terytoriów". Wśród nich wymienił Kijów, czyli "dawną stolicę Rusi".

W dalszej części wpisu zasugerował, że w takiej sytuacji Ukraińcy powinni przenieść stolicę do Lwowa. W tym miejscu nawiązał jednak do historycznego faktu, iż miasto to wchodziło kiedyś w skład Polski. Jednocześnie pozwolił sobie - po raz kolejny - na wulgarne stwierdzenie wobec Polaków.

"O ile oczywiście pszeki zgodzą się pozostawić Lemberg miłośników słoniny z kokainą" - napisał. "Pszeki" to obraźliwe określenie Polaków, z kolei "Lamberg" to niemieckojęzyczna nazwa Lwowa. Miedwiediew nie wyjaśnił jednak, o co chodziło ze "słoniną i kokainą".

RadioZET.pl/Telegram