`

"Mój syn czuł się odrzucony". Nowe fakty o masakrze w Belgradzie

PAP
2 min. czytania
04.05.2023 14:42
Obserwuj nas na Google

Dzień po tragedii w szkole w Belgradzie wychodzą nowe fakty o sprawcy strzelaniny, w której zginęło 9 osób i 7 zostało rannych. - Mój syn czuł się odrzucony i mówił, że nie może dopasować się do otoczenia - powiedział ojciec niespełna 14-letniego zamachowca

Strzelanina w szkole
fot. OLIVER BUNIC/AFP/East News

Ojciec Kosty Kecmanovica dodał w rozmowie z telewizją Nova: - Był cichym i wycofanym chłopakiem, nie miał wielu przyjaciół. Z kolei znajomi 14-latka komentowali: - W szkole nie za bardzo się z nim kolegowano, jednak nigdy nie zachowywał się agresywnie. Dodali, że Kosta musiał znosić docinki i szyderstwa.

Jego sąsiedzi przyznali, że byli w szoku, kiedy dowiedzieli się, że to on stoi za zamachem w belgradzkiej szkole. - Kosta zawsze był spokojny i cichy, z dobrej rodziny. Jego ojciec jest lekarzem, matka - o ile wiem - pracuje w jednym z ministerstw. Wszyscy jesteśmy naprawdę zdewastowani - powiedział jeden z sąsiadów.

Redakcja poleca

Serbia. Nowe fakty o zamachowcy. "Cichy i wycofany chłopiec"

Dziennikarze serbskiej telewizji dotarli do spisu jego ocen i osiągnięć, które wskazały, że często uczestniczył w konkursach z matematyki. Komendant belgradzkiej policji Veselin Milić powiedział w wywiadzie dla telewizji RTS, że nastolatek - zgłaszając popełnioną przez siebie zbrodnię - wyznał, że jest "psychopatą, który musi się uspokoić".

Dodał, że zamachowiec przyznał w rozmowie z policjantem, że po dokonaniu zamachu "dopadł go strach, panika i zaczął dziwnie oddychać".

- Powiedział, że nie chciał użyć koktajli Mołotowa do zabicia kogokolwiek, ale chciał nimi zablokować wejście do szkoły, gdyby policja próbowała go powstrzymać - oświadczył Milić. Dodał: - Chciał zabić wszystkich, którzy go irytują i ignorują, bardzo dokładnie to zaplanował.

W środowym zamachu w szkole podstawowej w centrum stolicy Serbii zginęło dziewięć osób, w tym ośmioro uczniów. W dwóch szpitalach przebywa obecnie siedem osób, z których dwie są w stanie krytycznym. W kraju trwa trzydniowa żałoba narodowa.

Oglądaj

RadioZET.pl/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET