"Może atakować cele w całej Europie". Putin zapowiada kontynuację testów nowej rakiety
Rosja będzie nadal testować nową rakietę Oriesznik, którą w czwartek zaatakowała Ukrainę, i rozpocznie jej seryjną produkcję - zapowiedział w piątek Władimir Putin. Podkreślił, że pocisk będzie testowany również w warunkach bojowych.
Oriesznik będzie dalej testowany. Putin straszy Europę
- Będziemy kontynuować te testy, także w warunkach bojowych, w zależności od sytuacji i charakteru zagrożeń dla bezpieczeństwa Rosji - powiedział Władimir Putin podczas piątkowej narady z kierownictwem resortu obrony i przedstawicielami sektora zbrojeniowego. Dyktator stwierdził, że Oriesznik jest niemożliwy do przechwycenia przez przeciwnika. Poparł też rozpoczęcie seryjnej produkcji pocisku, który ma atakować z prędkością 2-3 km/s.
Siergiej Karakajew, dowódca Wojsk Rakietowych Strategicznego Przeznaczenia, oświadczył zaś, że "rakieta może atakować cele w całej Europie". W czwartek zastępca rzecznika Pentagonu Sabrina Singh potwierdziła zaś, że Rosja wystrzeliła eksperymentalny pocisk balistyczny pośredniego zasięgu (IRBM) przeciwko Ukrainie. Był to pocisk oparty na konstrukcji pocisku balistycznego o zasięgu międzykontynentalnym (ICBM) RS-26 Rubież - dodała.
Międzykontynentalna rakieta balistyczna spadła na Ukrainę
Pocisk spadł na Dniepr w czwartek nad ranem. Ukraińskie wojsko w pierwszym komunikacie twierdziło, że to "międzykontynentalna rakieta balistyczna" wystrzelona z obwodu Astrachańskiego w Rosji. Nie podano jednak jaka konkretnie. Wywołało to żywe dyskusje, ponieważ wiele rzeczy się nie zgadzało (zwłaszcza rakieta międzykontynentalna przelatująca zaledwie 800 km), a nagrania upadku głowic rakiety tylko pogłębiały niejasności.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET