`

Musk atakuje Trumpa ws. "listy Epsteina". Prezydent USA zapowiada kroki

3 min. czytania
18.07.2025 08:32
Obserwuj nas na Google

Miliarder Elon Musk, który niedawno wdał się w ostry spór z Donaldem Trumpem, w ostatnich dniach publikuje mnóstwo wpisów na swojej platformie X, w których krytykuje administrację za jej działania w sprawie miliardera Jeffreya Epsteina, zarzucając władzom tuszowanie prawdy. Tymczasem prezydent USA poinformował, że poprosił prokuratorkę generalną o przedstawienie zeznań złożonych przed ławą przysięgłych ws. Epsteina. Powiadomił też, że pozywa właściciela gazety "Wall Street Journal" Ruperta Murdocha.

Musk Trump
fot. ALLISON ROBBERT/AFP/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Co Elon Musk mówi na temat sprawy Jeffreya Epsteina.
  • Dlaczego administracja Donalda Trumpa jest oskarżana o tuszowanie tej afery.
  • Co sądzą Amerykanie na temat rzekomego ukrywania informacji o Epsteinie przez rząd.
  • Dlaczego Donald Trump grozi pozwem przeciwko Rupertowi Murdochowi i jego gazecie.

Musk: ekipa Trumpa chce zatuszować sprawę Epsteina

Jak podliczyła telewizja ABC News, od środy Elon Musk w serwisie X ponad 35 razy opublikował albo udostępnił wpisy dotyczące budzącej kontrowersje sprawy Jeffreya Epsteina. Skorzystał nawet w tym celu z chatbota AI Grok. W jednym z ostatnich wpisów zarzucił administracji Donalda Trumpa, że dąży do zatuszowania całej sprawy i uznał, że "wiele wpływowych ludzi chce, by ta lista została ukryta". "1: Nie przyznawaj się do niczego. 2: Zaprzeczaj wszystkiemu. 3: Wysuwaj wzajemne zarzuty. Ale tym razem to nie zadziała" - wyliczał w jednym z postów właściciel Tesli i Space X. 

Kilka tygodni temu, gdy między miliarderem i prezydentem wybuchł ostry spór, Musk insynuował, że Trump, wspólnie z Epsteinem, wykorzystywał nieletnie dziewczęta. Później usunął ten wpis i przyznał, że posunął się za daleko. Jak podkreśliła ABC News, ataki Muska są "przesiąknięte nieprawdą i teoriami spiskowymi dotyczącymi rzekomego istnienia tzw. listy Epsteina, co nie zostało potwierdzone przez dowody. W ubiegłym tygodniu prokuratorka generalna Pam Bondi ogłosiła, że śledztwo ws. Epsteina nie wykazało, by istniała lista jego klientów - której opublikowanie obiecywała - a sam miliarder popełnił samobójstwo.

Trump: moi zwolennicy dali się wciągnąć w "mistyfikację Demokratów"

Resort sprawiedliwości zapowiedział, że nie będą publikowane żadne nowe dokumenty w tej sprawie. Wywołało to bezprecedensowe podziały w środowisku Republikanów i oburzenie w protrumpowskim ruchu MAGA. Prawicowi blogerzy, dziennikarze i influencerzy zaczęli domagać się głowy Bondi oraz Johna Ratcliffe'a, dyrektora CIA, i oskarżyli rząd o ukrywanie prawdy o śmierci Epsteina, który według wcześniejszych ustaleń popełnił samobójstwo w areszcie w 2019 roku, gdy został skazany za wykorzystywanie seksualne nieletnich dziewcząt i handel kobietami.

W środę sam Trump oświadczył, że "stracił wiarę w część swoich zwolenników", którzy - jak uznał - dali się wciągnąć w "mistyfikację Demokratów" dotyczącą sprawy Epsteina. Amerykański przywódca obiecywał, że po powrocie do Białego Domu ujawni kolejne dokumenty w sprawie finansisty. Przedstawiciele prawicowych mediów od lat sugerowali, że rząd ukrywa informacje o Epsteinie, który według nich miał prowadzić "listę klientów" służącą do szantażowania prominentnych osób. Bondi w lutym poinformowała telewizję Fox News, że "lista" jest już na jej biurku i czeka na analizę.

Redakcja poleca

Większość Amerykanów jest zdania, że administracja ukrywa informacje w sprawie Epsteina. 69 proc. uczestników badania Reuters/Ipsos odpowiedziało, że rząd federalny ukrywa szczegóły na temat klientów Epsteina. 6 proc. nie zgadza się z tym stwierdzeniem, a jedna czwarta nie ma wyrobionego zdania w tej kwestii. To jednak nie wszystko, ponieważ w czwartek wieczorem czasu miejscowego Trump znów zabrał głos w sprawie. 

Trump chce zeznań prokuratorki i zapowiada pozew przeciw Murdochowi

"W związku z absurdalnym rozgłosem wokół Jeffreya Epsteina poprosiłem prokuratorkę generalną Pam Bondi o przedstawienie wszelkich istotnych zeznań przed Wielką Ławą Przysięgłych, pod warunkiem zatwierdzenia tego przez Sąd. Ta MISTYFIKACJA, której dopuszczają się Demokraci, powinna się natychmiast skończyć!” - napisał Trump w swoim serwisie Truth Social. Bondi wkrótce poinformowała, że resort sprawiedliwości już w piątek zwróci się w tej sprawie do sądu.

Prezydent zarzucił też gazecie "Wall Street Journal" publikację "fałszywego" listu, który według dziennika miał napisać Trump do Epsteina na jego 50. urodziny. "To nie są moje słowa, nie mówię w taki sposób. Poza tym ja nie rysuję rysunków. Powiedziałem Rupertowi Murdochowi, że to mistyfikacja, że nie powinien publikować tej fałszywej historii. Ale zrobił to i teraz pozwę jego oraz jego trzeciorzędną gazetę" - przekazał Trump.

"WSJ" napisał, że widział list opatrzony nazwiskiem Trumpa, który znalazł się w specjalnym albumie przygotowanym z okazji 50. urodzin Epsteina. Zawarte w nim listy, także ten, którego nadawcą miał być Trump, są sprośne. Według gazety życzenia podpisane przez Trumpa zawierają kilka linijek tekstu obramowanego konturem nagiej kobiety.

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET