Największa śnieżyca od dekady w USA? Po śnieżnej burzy uderzy arktyczne zimno
To może być największa od dekady śnieżyca w Stanach Zjednoczonych. Ponad 60 milionów Amerykanów, od Nebraski po Waszyngton, zmaga się od wczorajszego popołudnia z rekordowymi opadami śniegu i niskimi temperaturami - informuje reporter Radia ZET Krzysztof Grządzielski.
USA. Niszczycielska śnieżyca i arktyczne zimno
W Kentucky i Wirginii ogłoszono nawet stan wyjątkowy. Śnieżna burza ma ustać już jutro, ale od wtorku pojawi się nowy problem - arktyczne zimno. Temperatury spadną aż o 30 stopni poniżej normy dla wschodniej części Stanów Zjednoczonych, a lodowate powietrze zagrozi m.in. uprawom owoców cytrusowych na Florydzie.
Marznący deszcz i oblodzenia sprawią, że jazda na niektórych drogach będzie niemożliwa - ostrzegają amerykańskie służby pogodowe. W niektórych rejonach, np. w północnej części stanu Nowy Jork spadło już ponad 60 centymetrów śniegu.
Z powodu szybkiego gromadzenia się lodu lotnisko w Kansas jest tymczasowo zamknięte. W innych spodziewane są liczne odwołania lotów. Śnieżna burza powoduje łamanie się drzew, ale także zerwania linii energetycznych i przerwy w dostawach prądu. Lokalnie możliwe są nawet tornada.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET