Iga Świątek w ćwierćfinale WTA w Rzymie
Mecz Świątek - Osaka od początku zapowiadał się na wielkie widowisko. Gdy po raz ostatni panie grały między sobą, do rozstrzygnięcia potrzebne były aż trzy sety. Łącznie w trzech pojedynkach dwa razy górą była Polka, a raz triumfowała Japonka.
Smaczku rywalizacji dodawał też fakt, że Osaka w 2025 roku podjęła współpracę z Tomaszem Wiktorowskim, byłym trenerem... Igi Świątek.
Poniedziałkowe starcie rozpoczęło się dla Polki w najlepszy możliwy sposób. Już w pierwszym gemie przełamała rywalkę, a potem potwierdziła przełamanie wygranym serwisem. Niestety później dwa gemy z rzędu padły łupem rywalki. Piąty gem przyniósł... trzecie w meczu przełamanie. Znów na prowadzeniu była Świątek. Kolejne trzy także padły łupem Polki. W konsekwencji Świątek wygrała seta 6:2.
Druga partia rozpoczęła się identycznie jak pierwsza. Znów dwa gemy wygrała nasza reprezentantka. Tym razem Świątek nie dała już sobie wyrwać przewagi i pewnie poszła po zwycięstwo. Ostatecznie wygrała seta do jednego i zameldowała się w ćwierćfinale.
WTA w Rzymie. Z kim zagra Iga Świątek?
Wcześniej awans do kolejnej rundy wywalczyły m.in. Coco Gauff i Mirra Andriejewa. Amerykanka dopiero w trzech setach pokonała Ivę Jović 5:7, 7:5, 6:2. Urodzona w Rosji tenisistka natomiast poradziła sobie z Elise Mertens 6:3, 6:3.
Świątek w ćwierćfinale zagra z Jessiką Pegulą.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET