`

Napięta sytuacja na Bliskim Wschodzie. Nocna wymiana ognia w regionie

2 min. czytania
20.03.2026 07:46
Obserwuj nas na Google

Nocne ataki i eskalacja w Bliskim Wschodzie wywołują napięcia. Katar potępia irańskie uderzenia, a Rijad ostrzega przed drożejącą ropą. Sytuacja wpływa na bezpieczeństwo morskie i globalne rynki energetyczne.

Ataki na Kuwejt
fot. Bridgeman Images/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • W regionie Bliskiego Wschodu doszło do nocnych ataków; systemy przeciwlotnicze uruchomiono w Arabii Saudyjskiej, Kuwejcie i ZEA.
  • Izrael atakuje irańską infrastrukturę w Teheranie; zgłoszono eksplozje, intensyfikując działania wojenne.
  • Katar krytykuje atak na terminal gazowy Ras Laffan, ostrzegając przed eskalacją konfliktu; premier wezwał do utrzymania bezpieczeństwa.

Nocne ataki w Bliskim Wschodzie

W regionie Bliskiego Wschodu doszło do fali nocnych ataków. Saudyjski resort obrony poinformował o zestrzeleniu kilkunastu bezzałogowych dronów, głównie we wschodnich regionach kraju. Systemy przeciwlotnicze uruchomiono również w Kuwejcie i Zjednoczonych Emiratach Arabskich, gdzie z odłamków doszło do pożaru magazynu w Bahrajnie. Izraelskie wojsko oświadczyło, że celem nowej fali ataków jest irańska infrastruktura w Teheranie. Potężne eksplozje w stolicy Iranu, o których poinformowała BBC, potwierdzają zintensyfikowane działania wojenne.

Katar ostro zareagował na atak na terminal gazowy Ras Laffan. Premier i szef dyplomacji Kataru, szejk Mohammed bin Abdulrahman Al Thani, skrytykował "wrogie działania", podkreślając, że prowadzą one do dalszej eskalacji konfliktu w regionie. Wezwał do zbiorowej odpowiedzialności za utrzymanie bezpieczeństwa.

Redakcja poleca

Ofiary wojny na Bliskim Wschodzie

Z kolei bilans ofiar wojny w Iranie według amerykańskiej agencji HRANA, przekroczył 3180 osób, z czego niemal połowa to cywile. Kryzys wpłynął również na sytuację morską, gdzie Międzynarodowa Organizacja Morska apeluje o utworzenie bezpiecznego korytarza dla około 20 tys. marynarzy w regionie Zatoki.

Napięcia wpływają również na gospodarkę. Według saudyjskich urzędników, jeśli zamknięcie Cieśniny Ormuz potrwa do końca miesiąca, ceny ropy mogą przekroczyć 180 dolarów za baryłkę. Obecnie notowania ropy Brent są na poziomie około 105,8 dolarów.

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET