`

Nazwą część terytorium Ukrainy na cześć Trumpa? Ma to pomóc w negocjacjach z Rosją

2 min. czytania
21.04.2026 20:07
Obserwuj nas na Google

Według „New York Times” ukraińscy negocjatorzy zasugerowali nazwanie części Donbasu „Donnylandem”, aby zdobyć wsparcie USA w konflikcie z Rosją. Rozważają demilitaryzację spornego terytorium lub strefę ekonomiczną na nim. Prezydent Wołodymyr Zełenski planuje wizyty amerykańskich przedstawicieli dla dalszych rozmów.

Donald Trump
fot. Alex Brandon/Associated Press/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jaką nową nazwę proponuje się dla części Donbasu.
  • Dlaczego Ukraina rozważa nazwę „Donnyland”.
  • Co oznacza propozycja „Donnyland” dla amerykańskiego wsparcia.
  • Które potencjalne wizyty mogą wpłynąć na sytuację w Donbasie.

Część Donbasu otrzyma nową nazwę?

Zdaniem dziennikarzy „New York Times” Ukraińcy zaproponowali nazwanie fragmentu Donbasu, znajdującego się pod kontrolą Ukrainy, „Donnyland”. Pomysł ten jest nieformalnie wykorzystywany w rozmowach, ale nie widniał w oficjalnych dokumentach. Rozmowy obejmują także możliwość, aby Rada Pokoju Trumpa zaangażowała się w administrowanie tym obszarem. Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski jednoznacznie zapowiedział, że nie zgodzi się na oddanie Donbasu Rosjanom. Jest jednak otwarty na utworzenie na tym obszarze strefy zdemilitaryzowanej lub wolnej strefy ekonomicznej, co mogłoby przynieść korzyści obu stronom sporu.

Nazwa „Donnyland” jest mieszanką nawiązującą do regionu oraz imienia Donalda Trumpa. Jeden z ukraińskich negocjatorów przedstawił ją jako sposób na przyciągnięcie uwagi administracji Trumpa i zdobycie jej wsparcia w sprzeciwie wobec rosyjskich żądań terytorialnych. Dziennik ocenił, że takie działanie rządu ukraińskiego to próba odwołania się do próżności Trumpa w celu zyskania amerykańskiego poparcia. Ukraiński negocjator ponoć stworzył nawet flagę i hymn „Donnylandu” przy pomocy narzędzi takich jak ChatGPT, choć nie jest jasne, czy zaprezentowano je stronie amerykańskiej.

Redakcja poleca

Spotkania z przedstawicielami administracji Trumpa

W kwietniu prezydent Ukrainy spodziewał się wizyty w swoim kraju przedstawicieli Trumpa, takich jak Steve Witkoff i Jared Kushner. Jednak Amerykanie chcą poczekać na więcej postępów w negocjacjach i planują kolejne wizyty, również w Rosji, aby lepiej zrozumieć sytuację.

Propozycja nazwania części Donbasu „Donnyland” nie jest pierwszym tego rodzaju działaniem. W 2018 roku Polska chciała nazwać nową bazę wojskową USA „Fort Trump”, a liderzy Armenii i Azerbejdżanu podpisali w Białym Domu deklarację ustanawiającą Szlak Trumpa dla pokoju.

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET