`

Netanjahu: Wojna w Strefie Gazy nie skończy się, dopóki nie zniszczymy Hamasu

2 min. czytania
20.04.2025 03:34
Obserwuj nas na Google

Premier Benjamin Netanjahu oświadczył , że Izrael nie zgodzi się na przyjęcie warunków Hamasu, który chce zakończenia wojny w Strefie Gazy w zamian za uwolnienie zakładników i wycofanie się Izraela. Wojna nie skończy się, dopóki nie zniszczymy Hamasu - podkreślił izraelski premier.

Benjamin Netanjahu

"Jeśli poddamy się dyktatowi Hamasu, zaprzepaścimy osiągnięcia tej wojny, (...) nie poddam się mordercom, którzy dokonali największej masakry Żydów od czasu Holokaustu. Taka kapitulacja zagrozi krajowi i jego obywatelom" - powiedział Netanjahu w opublikowanym w niedzielę przemówieniu.

Premier Izraela przypomniał, że Hamas w tym tygodniu odrzucił kolejną izraelską ofertę przedłużenia rozejmu.

Od 19 stycznia w wojnie Izraela z Hamasem w Strefie Gazy obowiązywało zawieszenie broni. Izrael 18 marca wznowił walki, po tym, gdy strony nie mogły ustalić warunków przedłużenia rozejmu.

Rząd Izraela chce, by dalszy rozejm wiązał się z uwolnieniem kolejnych zakładników, ale podkreśla, że jego celem jest też likwidacja siły militarnej Hamasu i odsunięcie go od władzy w Strefie Gazy.

Hamas ze swej strony deklaruje, że zwolnienie porwanych musi wiązać się z gwarancją zakończenia wojny i wycofania się Izraelczyków, jak przewidywały pierwotne ustalenia.

Zakończenie wojny na warunkach Hamasu pokazywałoby, że terroryzm się opłaca i byłoby wiadomością dla wszystkich wrogów Izraela, że poprzez porywanie zakładników można pokonać nasze państwo - podkreślił Netanjahu.

Premier skrytykował też Izraelczyków, którzy "nieodpowiedzialnie wzywają do zakończenia wojny przez poddanie się żądaniem Hamasu", oskarżając ich o to, że powielają propagandę tej terrorystycznej grupy i w efekcie oddalają, a nie przybliżają moment uwolnienia zakładników.

Według sondażu z końca marca 69 proc. Izraelczyków popiera zakończenie wojny w zamian za wypuszczenie wszystkich zakładników. Od czasu wznowienia walk w Izraelu dochodzi do regularnych antyrządowych demonstracji. Protestujący zarzucają premierowi, że wrócił do wojny z przyczyn politycznych, lekceważąc los zakładników. Porozumieniu z Hamasem sprzeciwiają się skrajnie prawicowi koalicjanci Netanjahu, od których zależy przetrwanie jego rządu.

Izraelska armia uważa, że w niewoli pozostaje 24 żywych zakładników oraz ciała 35 porwanych.

Hamas już wcześniej informował, że nie odpowiada za bezpieczeństwo zakładników, którzy również są zagrożeni wznowionymi atakami Izraela. W sobotę Hamas ogłosił, że znaleziono ciało zabitego bojownika, który pilnował jednego z uprowadzonych, Edana Alexandra, a los samego zakładnika jest nieznany. Alexander jest obywatelem Izraela i USA.

Wojna w Strefie Gazy wybuchła po ataku Hamasu na południowy Izrael 7 października 2023 r., w którym zabito ok. 1200 osób, a 251 uprowadzono. W izraelskiej ofensywie na Strefę Gazy zginęło ponad 51 tys. osób. Palestyńskie terytorium jest zrujnowane, panuje na nim kryzys humanitarny.

Źródło: Radio ZET/PAP: Jerzy Adamiak

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET