Atak dronów na Moskwę i inne regiony Rosji. Zamknięto ważne lotniska

2 min. czytania
10.09.2024 08:10
Obserwuj nas na Google

Rosyjskie systemy obrony powietrznej zestrzeliły w nocy z poniedziałku na wtorek co najmniej 7 ukraińskich dronów lecących na Moskwę. Atakowane były też inne rejony Rosji - poinformował Reuters, powołując się na lokalne władze. Wiadomo, że zamknięto m.in. ważne porty lotnicze. Jedna osoba zginęła, a pięć zostało rannych w pożarze domu mieszkalnego pod Moskwą, w który trafił jeden z bezzałogowców.

Rosja
fot. Google Maps (screen), X (screen)

Atak dronów na Rosję. Zamknięto ważne lotniska

Jak poinformował na Telegramie mer Moskwy Siergiej Sobjanin, drony zestrzelono w obwodach Ljuberckim i Ramenskoje w rejonie Moskwy oraz Podolskim odległym o ok. 38 km od Kremla. "Według wstępnych informacji, nie ma zniszczeń ani ofiar" - napisał Sobianin. Z kolei z doniesień kanału "Wiadomości z Moskwy" wynika, że jeden z dronów trafił w wieżowiec w Ramenskoje.

Niezależne rosyjskie kanały SHOT i Baza na Telegramie, jak pisze Reuter blisko powiązane z rosyjskim służbami bezpieczeństwa, poinformowały, że zawieszono ruch lotniczy na lotniskach Wnukowo i Domodiedowo.

Władze lokalne cytowane przez Reutersa informują o atakach również na inne rejony Rosji. Gubernator obwodu briańskiego, położonego w południowo zachodniej części Rosji, przy granicy z Ukrainą, przekazał na Telegramie, że w ciągu nocy zestrzelono 59 dronów.

Jak podał niezależny portal rosyjski Meduza, w pożarze domu mieszkalnego pod Moskwą, w który trafił jeden z ukraińskich bezzałogowców, zginęła jedna osoba, a pięć zostało rannych. Ofiara śmiertelna to kobieta. Dron uderzył między 11. a 12. piętrem wieżowca mieszkalnego. Początkowo donoszono również o śmierci 9-letniego dziecka, ale według gubernatora obwodu moskiewskiego Andrieja Worobiowa informacja ta nie potwierdziła się. 43 osoby ewakuowano do punktów tymczasowego zamieszkania.

Redakcja poleca

O trwających w nocy atakach dronów na Rosję oraz eksplozjach w różnych regionach informowały również ukraińskie media, m.in. "The Kyiv Independent".

Odłamki zestrzelonego drona w obwodzie tulskim, spadły na magazyny paliw i systemy energetyczne. Również tam, według lokalnych władz, miało nie być ofiar ani istotnych zniszczeń. Atakowany był także Lipieck. Reuters zauważa, że rosyjskie władze często nie informują o pełnym zakresie strat wyrządzanych przez ukraińskie ataki i zastrzega, że podanych informacji nie można zweryfikować.

Kijów głosi, że ataki na rosyjską infrastrukturę wojskową, transportową i energetyczną są odpowiedzią na rosyjskie ataki na jego terytorium dokonywane systematycznie od rozpoczęcia inwazji w 2022 roku. 

Źródło: Radio ZET/PAP/Telegram/X

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET