Polak zaatakował premierkę Danii. Rozpoczyna się proces

1 min. czytania
06.08.2024 05:23
Obserwuj nas na Google

39-letni obywatel Polski mieszkający w Danii stanie we wtorek przed sądem w Kopenhadze oskarżony o napaść na premierkę Mette Frederiksen - podała agencja Reutera. Grozi mu do ośmiu lat pozbawienia wolności.

Mette Frederiksen
fot. MADS CLAUS RASMUSSEN/AFP/East News

Atak na premierkę Danii. Oskarżony Polak

We wtorek przed sądem w Kopenhadze rozpocznie się proces obywatela Polski oskarżonego o napaść na premierkę Danii Mette Frederiksen. Do zdarzenia doszło 7 czerwca na placu Kultorvet w centrum stolicy. Polak podbiegł do polityczki i uderzył ją w ramię pomimo obecności funkcjonariuszy ochrony. Frederiksen trafiła do szpitala na badania kontrolne. Doznała kontuzji prawego ramienia oraz niewielkiego odkształcenia odcinka szyjnego kręgosłupa.

Sąd najpierw aresztował Polaka do 20 czerwca, a następnie przedłużył tę decyzję do 4 lipca. 39-latkowi, który kilku lat mieszka i pracuje w Danii, grozi do ośmiu lat pozbawienia wolności za atak na osobę pełniącą funkcję publiczną.

Wykluczono polityczny motyw ataku

Oskarżony, który przebywa w areszcie, nie przyznaje się do winy. Twierdzi, że nie pamięta zdarzenia. Śledczy ustalili, że mężczyzna był pod wpływem alkoholu i narkotyków. Duńska policja już na początku wykluczyła motyw polityczny ataku.

Niemniej, światowe media odnotowują, że do ataku na szefową duńskiego rządu doszło trzy tygodnie po tym, jak premier Słowacji Robert Fico został ciężko raniony przez zamachowca, który oddał do niego kilka strzałów z broni palnej oraz nieco ponad miesiąc przed zamachem na byłego prezydenta USA Donalda Trumpa, który startuje w tegorocznym wyścigu o Biały Dom.

Źródło: Radio ZET/Reuters

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET