Ukraina strzeliła w czuły punkt. W Rosji panika i ewakuacja prawie 80 tys. ludzi
Rzecznik ukraińskiej marynarki wojennej Dmytro Płetenczuk poinformował w sobotę, że ukraińskie siły przeprowadziły atak na byłą platformę gazową, na której znajdowały się sprzęt i personel armii rosyjskiej.
Ukraina uderzyła w rosyjską platformę gazową
Rzecznik marynarki wojennej przekazał, że siły przeciwnika wykorzystywały to miejsce do manipulowania sygnałem GPS, by stworzyć ryzyko dla żeglugi cywilnej, w tym dla funkcjonowania tzw. korytarza zbożowego - napisał portal Ukrainska Prawda. Płetenczuk powiadomił w mediach społecznościowych, że pół doby przed ukraińskim atakiem rosyjskie wojsko przerzuciło na platformę na Morzu Czarnym sprzęt i personel wojskowy. Na miejscu nie było cywilów, a platforma nie pełniła swojej pierwotnej funkcji.
Decyzję o przeprowadzeniu ataku przez siły marynarki wojennej i wywiadu wojskowego (HUR) podjęto w celu zagwarantowania bezpieczeństwa żeglugi cywilnej - dodał. Później rzecznik usunął swój wpis w mediach społecznościowych na ten temat.
Rosja. W obwodzie kurskim ewakuowano 76 tys. osób
Ponad 76 tys. osób ewakuowano z regionów graniczących z Ukrainą w obwodzie kurskim na zachodzie Rosji - poinformował w sobotę miejscowy wydział resortu ds. sytuacji nadzwyczajnych. Od wtorku w tym regionie trwa ofensywa sił ukraińskich.
Rząd zapowiedział też, że przedstawiciele miejscowych władz w regionach przygranicznych otrzymają telefony satelitarne w związku z zakłóceniami sieci - podał TASS. Wcześniej mer Kurska Igor Kucak poinformował, że do miasta przyjechało 16 tys. mieszkańców przygranicznych terytoriów obwodu.
Rosja prowadzi intensywne walki z tysiącami ukraińskich żołnierzy, którzy wkroczyli 20 km w głąb obwodu kurskiego - napisała agencja Reutera. Władze rosyjskie w piątek wieczorem wprowadziły "operację antyterrorystyczną" w obwodach kurskim, biełgorodzkim i briańskim, które graniczą z Ukrainą.
Źródło: Radio ZET/ PAP/ Nexta
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET