Wypadek polskich turystów w słowackich Tatrach. Ratownicy musieli przeczekać z nimi noc

1 min. czytania
24.08.2024 16:33
Obserwuj nas na Google

Dwójka polskich turystów nie uzna swojej wyprawy w słowackie Tatry za udaną. Po upadku w masywie Młynarza mężczyzna nie był w stanie samodzielnie zejść z gór. Jego życiu nie zagrażało niebezpieczeństwo, dlatego ratownicy postanowili zostać przy nim przez całą noc w górach.

akcja ratunkowa w masywie Młynarza
fot. HZS

Ratownicy przez noc opiekowali się turystami

W piątek wieczorem ratownicy Horskiej Zachrannej Služby otrzymali zgłoszenie o polskich turystach, 52-letnim ojcu i jego 20-letniej córce, którzy utknęli w masywie Młynarza w słowackich Tatrach. Mężczyzna poślizgnął się i poleciał w dół ok. 3 metry, a córka straciła z nim kontakt wzrokowy.

Ratownicy dotarli na miejsce i zapewnili 52-latkowi opiekę. Ponieważ mężczyzna miał jedynie powierzchowne obrażenia i nie wymagał natychmiastowej pomocy lekarskiej, ratownicy zostali z polskimi turystami na miejscu przez całą noc. We wczesnych godzinach porannych poprosili o pomoc ratowników z Popradu i wspólnie z nimi ewakuowali Polaków w bezpieczne miejsce.

Długi weekend w Beskidach i Tatrach: ponad 60 wypadków, jeden śmiertelny

Od czwartku do niedzieli, w długi weekend sierpniowy, tatrzańscy ratownicy byli wzywani blisko 30 razy. Także w Beskidach ratownicy GOPR udzielili pomocy ponad 30 poszkodowanym. Na Szyndzielni w wyniku nagłego zatrzymania krążenia zmarł 38-letni rowerzysta z Włoch.

Źródło: Radio ZET/HZS/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET