"Nie wiem, czy będziemy mogli robić interesy". Senator proponuje Zełenskiemu dymisję

2 min. czytania
28.02.2025 23:43
Obserwuj nas na Google

- Myślę, że większość Amerykanów zobaczyło gościa, z którym nie chciałoby wchodzić w układy - powiedział republikański senator Lindsey Graham. Skomentował w ten sposób kłótnię między Donaldem Trumpem i Wołodymyrem Zełenskim, do której doszło w Białym Domu.

graham
fot. Ben Curtis /Associated Press /East News
  • Reuters podaje nieoficjalnie, że podpisanie umowy między Ukrainą a Stanami jest możliwe, dopóki Zełenski pozostaje w USA
  • Republikański senator Lindsey Graham powiedział, że nie sądzi, by Zełenski mógł dalej prowadzić interesy z USA
  • Graham mówił, że Zełenski albo powinien podać się do dymisji, albo "przysłać kogoś, z kim można robić interesy"

Trump: Zełenski nie jest gotowy na pokój

Wołodymyr Zełenski opuścił Biały Dom nieco ponad dwie godziny po przyjeździe i godzinę po tym, gdy oficjalne powitanie liderów przed kamerami zakończyło się kłótnią. Przedstawiciel Białego Domu powiedział, że nic nie zostało podpisane. Odpowiadając na pytania o przyszłość umowy, służby prasowe Białego Domu kierują do wpisu Trumpa w mediach społecznościowych, w którym wezwał Wołodymyra Zełenskiego do powrotu, "kiedy będzie gotowy na pokój". Odwołana została też konferencja prasowa.

"Zorientowałem się, że Zełenski nie jest gotowy na pokój, jeśli Ameryka się zaangażuje, ponieważ uważa, że nasze wsparcie daje mu dużą przewagę w negocjacjach. Nie chcę przewagi, chcę pokoju" – napisał w mediach społecznościowych prezydent USA. Według niego prezydent Ukrainy "nie uszanował Stanów Zjednoczonych Ameryki w ich ukochanym Gabinecie Owalnym" i "będzie mógł wrócić (do Białego Domu), gdy będzie gotowy na pokój".

Redakcja poleca

Senator Lindsey Graham atakuje Zełenskiego

Reuters poinformował, powołując się na anonimowego przedstawiciela Białego Domu, że podpisanie umowy jest możliwe, dopóki Zełenski pozostaje w USA. Zełenski miał też w planach wystąpienie w konserwatywnym think tanku Hudson Institute, który również został odwołany, a także wywiad w telewizji Fox News.

Jeszcze przed spotkaniem z Donaldem Trumpem ukraiński prezydent spotkał się z grupą senatorów z obu partii pod przewodnictwem szefa senackiej komisji ds. zbrojnych, Republikanina Rogera Wickera, który zapewniał Zełenskiego o swoim poparciu. Jeden z uczestników tego spotkania, republikański senator Lindsey Graham podszedł po rozmowie Trumpa z Zełenskim do dziennikarzy w Białym Domu, twierdząc, że nie sądzi, by Zełenski mógł dalej prowadzić interesy z USA.

"Nie wiem, czy kiedykolwiek będziemy mogli robić interesy"

- Rozmawiałem z Zełenskim tego poranka. Mówiłem mu: nie daj się podpuścić (...). Chcemy być pomocni Ukrainie, ale to, co zobaczyłem w Gabinecie Owalnym, było brakiem szacunku. Nie wiem, czy kiedykolwiek będziemy mogli robić interesy. Myślę, że większość Amerykanów zobaczyło gościa, z którym nie chciałoby wchodzić w układy - powiedział Graham, stronnik Trumpa, lecz równocześnie jeden z najbardziej proukraińskich Republikanów w Kongresie. Dodał, że Zełenski albo powinien podać się do dymisji, albo "przysłać kogoś, z kim można robić interesy".

"Ukraina potrzebuje sprawiedliwego pokoju i nad tym właśnie pracujemy, dziękuję ci prezydencie Stanów Zjednoczonych" – napisał prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski na platformie X po fiasku rozmów z przywódcą USA Donaldem Trumpem.

Źródło: Radio ZET/ PAP/ X

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET