`

Nie żyje były prezydent Niemiec. Dbał o bliskie relacje z Polską. "Leży mi na sercu"

2 min. czytania
01.02.2025 12:49
Obserwuj nas na Google

Nie żyje były prezydent Niemiec Horst Koehler. 81-letni ekonomista i finansista zmarł w sobotę rano po krótkiej, ciężkiej chorobie – poinformowały niemieckie media.

fot. FABRICE COFFRINI/AFP/East News
  • Nie żyje Horst Koehler. Były prezydent Niemiec zmarł w wieku 81 lat po krótkiej, ciężkiej chorobie
  • Koehler sprawował najwyższy urząd w państwie od 2004 r. do 2010 r.
  • Były prezydent przywiązywał dużą wagę do relacji z Polską. "Leży mi na sercu" - mówił

Nie żyje Horst Koehler

Koehler sprawował najwyższy urząd w państwie od 2004 r. Po pierwszej pięcioletniej kadencji został wybrany ponownie w 2009 r., jednak 31 maja 2010 r. nieoczekiwanie ustąpił ze stanowiska. Koehler był pierwszym prezydentem RFN, który nie był zawodowym politykiem. Z wykształcenia ekonomista, rozpoczął karierę w 1976 r. w ministerstwie gospodarki. W 1990 r. został sekretarzem stanu w ministerstwie finansów. W 2000 r. objął stanowiska szefa Międzynarodowego Funduszu Walutowego.

Decyzja o dymisji w 2010 roku była krokiem bez precedensu w historii RFN. Bezpośrednią przyczyną była krytyka mediów po wywiadzie radiowym, w którym prezydent Koehler uzasadniał udział Bundeswehry w misjach zagranicznych koniecznością obrony niemieckich interesów gospodarczych. Krytycy zarzucali mu, że w ten sposób – ich zdaniem niesłusznie – uzasadnił obecność niemieckich żołnierzy w Afganistanie. W odpowiedzi na falę krytyki, która, według niego, zaszkodziła wizerunkowi urzędu, Koehler podał się do dymisji.

Angela Merker wstawiła się za Koehlerem

Kanclerz Angela Merkel przeforsowała kandydaturę Koehlera, uważając, że będzie miała w pałacu prezydenckim "posłusznego partnera". W rzeczywistości głowa państwa działała niezależnie, narażając się często na krytykę rządu. Koehler poświęcał wiele uwagi - szczególnie jako szef MFW - Afryce, zabiegając o równouprawnienie tego kontynentu w kontaktach z Europą.

Przywiązywał dużą wagę do relacji z Polską. Po wyborze na prezydenta w 2004 roku w pierwszą podróż zagraniczną udał się najpierw do Warszawy, a dopiero potem do Paryża, zrywając z wieloletnią tradycją. Podobnie postąpił po reelekcji w 2009 roku. - Pragnę dać sygnał, że Polska leży mi na sercu – powiedział podczas wspólnej konferencji prasowej z prezydentem Lechem Kaczyńskim.

Redakcja poleca

Były prezydent urodził się na terenie Polski

Koehler urodził się 22 lutego 1943 r. w Skierbieszowie nieopodal Zamościa, na okupowanych w czasie wojny przez Niemcy terenach Polski. Jego rodzina została przesiedlona z Besarabii w ramach prowadzonej przez Trzecią Rzeszę wymiany ludności i germanizacji okupowanych terenów. Na miejsce wypędzonych z Zamojszczyzny Polaków osiedlani byli Niemcy z Europy Południowo-Wschodniej.

Rodzina Koehlerów mieszkała w Skierbieszowie ponad rok; potem uciekła przed nadchodzącą armią radziecką. Po odejściu z urzędu, Horst Koehler odwiedził rodzinne miasto. Złożył wówczas kwiaty pod tablicą upamiętniającą wysiedlenia mieszkańców przez Niemców w czasie wojny, spotkał się z samorządowcami, młodzieżą i kombatantami. - Moja osobista historia zaczęła się w Skierbieszowie i dlatego musiałem wrócić w to miejsce – powiedział.

Źródło: Radio ZET/ PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET