Nie żyje księżniczka Astrid. Dwa dni temu była na pogrzebie swojego brata Haralda V

2 min. czytania
11.09.2026 18:30
Obserwuj nas na Google

Nie żyje księżniczka Astrid, siostra króla Norwegii Haralda V. Zmarła dwa dni po jego pogrzebie. Informację przekazał w piątek norweski rząd.

Księżniczka Astrid
fot. MISC/Backgrid/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie funkcje pełniła księżniczka Astrid w Norwegii.
  • Co nakazał rząd Norwegii po śmierci Astrid.
  • Jakie problemy zdrowotne miała księżniczka przed śmiercią.

Nie żyje księżniczka Astrid

Księżniczka Astrid zmarła w wieku 94 lat. Była starszą siostrą Haralda V, króla Norwegii. Jeszcze w środę wraz z pozostałymi członkami rodziny królewskiej uczestniczyła w jego pogrzebie. Przez 14 lat pełniła funkcję pierwszej damy Norwegii. Po śmierci księżniczki rząd nakazał opuszczenie flag do połowy masztu we wszystkich instytucjach państwowych.

Przyczyna śmierci księżniczki nie została podana do wiadomości. W ostatnich miesiącach księżniczka miała problemy ze zdrowiem. W marcu przeszła zapalenie płuc, a w maju trafiła do szpitala z powodu niewydolności serca.

Redakcja poleca

Była siostrą Haralda V

Astrid Maud Ingeborg urodziła się 12 lutego 1932 r. jako córka późniejszego króla Olava V i księżnej koronnej Maerthy. Była młodszą siostrą księżniczki Ragnhild i starszą siostrą Haralda. Po śmierci matki w 1954 r., mając 22 lata, przejęła obowiązki pierwszej damy Norwegii. Pełniła je do 1968 r. W 1961 r. poślubiła przedsiębiorcę Johana Martina Fernera. Mieli pięcioro dzieci. Ferner zmarł w 2015 r.

Przez dziesięciolecia Astrid reprezentowała norweską rodzinę królewską. Towarzyszyła królowi Haakonowi VII, pierwszemu królowi niepodległej Norwegii, a następnie swojemu ojcu Olavowi V podczas oficjalnych uroczystości, podróży i wizyt państwowych. Później wspierała swojego brata, Haralda V. Była związana z organizacjami społecznymi i kierowała funduszem pamięci swojej matki.

Źródło: Radio ZET / PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET