`

Niedźwiedzie znów atakują ludzi. Dwa incydenty w 48 godzin

2 min. czytania
02.04.2024 08:58
Obserwuj nas na Google

Na Słowacji w ciągu 48 godzin doszło do dwóch ataków niedźwiedzi brunatnych na ludzi. Chwile strachu przeżyło małżeństwo z psem i grzybiarz.

Niedźwiedź
fot. Mateusz Kotowicz/REPORTER

Do pierwszego zdarzenia doszło w sobotę w pobliżu wsi Stráňavy w powiecie żylińskim na Słowacji. Jak informuje słowacka Państwowa Ochrona Przyrody, mężczyzna w poszukiwaniu grzybów zszedł ze szlaku i wszedł w gęsty las, tam natknął się na niedźwiedzia brunatnego. W samoobronie strzelił do zwierzęcia z broni śrutowej.

Na miejsce zdarzenia wezwano Zespół Interwencyjny ds. Niedźwiedzi Brunatnych Słowackiego Parku Narodowego. Służby uznały, że zwierzę skryło się w leśnej gęstwinie. 

Drugi incydent miał miejsce w niedzielę w pobliżu miejscowości Przybylina w powiecie Liptowski Mikułasz. Małżeństwo z psem odpoczywało przy szlaku turystycznym. W pewnym momencie zauważyli niedźwiedzia. Para rzuciła się do ucieczki i schowała w pobliskiej chatce, gdzie przeczekała zagrożenie. W zdarzeniu ucierpiał mężczyzna, nie wymagał jednak hospitalizacji.

Słowacja chce rozwiązać problem agresywnych niedźwiedzi

Zdaniem słowackich służb, kolejne doniesienia o atakach niedźwiedzi wynikają z długo nierozwiązywanego problemu. Tamtejszy resort środowiska prowadzi rozmowy z myśliwymi na niektórych terenach, aby wspólnie zidentyfikować stwarzające problemy zwierzęta oraz i je „zlikwidować” - podała SzOP (słowacka służba ochrony przyrody - red.) w komunikacie prasowym.

Rząd Roberta Ficy chce znacznie złagodzić warunki odstrzału niedźwiedzi, które są prawnie chronione. W ubiegłym tygodniu gabinet przyjął projekt ustawy zezwalającej na odstrzał niedźwiedzi poruszających się w miastach i wsiach. Największa partia opozycyjna Postępowa Słowacja uważa, że projekt jest niezgodny z prawem UE, które pozwala jedynie na eliminowanie osobników problemowych, a nie wszystkich, które pojawią się w pobliżu ludzkich osad.

Źródło: Radio ZET/Polsat News/PAP

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET