"Niektórzy skakali z balkonów". Rośnie bilans ofiar nowych wstrząsów w Turcji
Co najmniej trzy osoby zginęły, a 213 zostało rannych w poniedziałkowych wstrząsach wtórnych w południowej Turcji. Media opisują również dodatkowe zniszczenia w północnej Syrii, gdzie ratownicy i organizacje pozarządowe mają utrudniony dostęp.
Nowe trzęsienie ziemi zanotowano w poniedziałek o godz. 18:04 czasu polskiego w prowincji Hatay w południowej Turcji, blisko granicy z Syrią. Wstrząsy o magnitudzie 6,4 wywołały panikę oraz przyniosły kolejne ofiary kataklizmu.
Turecki minister spraw wewnętrznych Suleyman Soylu powiedział, że do tej pory odnaleziono w gruzach trzech zabitych, a 213 osób trafiło do szpitala. Z kolei organizacja Białe Hełmy, która udziela humanitarnej pomocy Syryjczykom, poinformowała, że ponad 130 osób zostało rannych w Syrii. Niektóre już zniszczone budynki zawaliły się po poniedziałkowych wstrząsach.
Trzęsienie ziemi w Turcji. Rośnie bilans ofiar
Agencja informacyjna DHA pokazała ewakuację szpitala w mieście Antiochia, Z kolei telewizja NTV poinformowała o ewakuacji innego szpitala w mieście Iskenderun. Ratownicy ruszyli również do nowych zapadlisk, które powstały po poniedziałkowych wstrząsach.
Abdul-Kafi Al-Hamdo, aktywista z północnej Syrii, powiedział telewizji Al Jazeera, że ostatnie trzęsienie ziemi wywołało przerażenie wśród ludzi w północnej Syrii. - Niektórzy nawet skakali z balkonów, aby uciec przed trzęsieniem ziemi. Ludzie tutaj nie są bezpieczni. Nie ufają niczemu, nawet jeśli ich budynki są bardzo mocne - relacjonował.
Centrum poniedziałkowych wstrząsów znajduje się w tureckiej prowincji Hatay, najbardziej dotkniętej przez tragiczne trzęsienia ziemi, które nawiedziły ten sam region dokładnie dwa tygodnie temu, 6 lutego. Doszło wówczas do dwóch silnych trzęsień o magnitudzie - odpowiednio - 7,8 i 7,5, po których nastąpiło kilka tysięcy słabszych wstrząsów wtórnych.
W Turcji i Syrii zginęło ponad 46,8 tys. osób - wynika z najnowszego bilansu ofiar.
RadioZET.pl/Al Jazeera/PAP/AFP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET