Nocne uderzenie na Kijów oraz Odessę. Liczne eksplozje i pożar

2 min. czytania
08.05.2023 06:37
Obserwuj nas na Google

Kolejne ataki rosyjskie na ukraińskie miasta. W nocy z niedzieli na poniedziałek co najmniej 5 osób zostało rannych w Kijowie. Wrak drona uderzył w dwupiętrowy blok mieszkalny. Rakiety i drony wojsk Putina spadły również na Odessę.

Wojna w Ukrainie
fot. Operational Command “South”/Facebook

Co najmniej pięć osób zostało rannych w wyniku nocnych rosyjskich ataków z powietrza na zachodnie dzielnice Kijowa - poinformował w poniedziałek nad ranem mer ukraińskiej stolicy Witalij Kliczko na kanale Telegram.

Według Kliczki m.in. w dwupiętrowy budynek mieszkalny w dzielnicy Swiatoszyn uderzył wrak drona. Ranne zostały tam dwie osoby. Administracja wojskowa miasta poinformowała, że w wyniku ataków doszło do zniszczeń.

Redakcja poleca

Wojna w Ukrainie. Ataki rakietowe na Kijów i Odessę

Świadkowie powiedzieli agencji Reutera, że słyszeli liczne eksplozje w Kijowie. Przedstawiciele władz twierdzili, że systemy obrony powietrznej odpierały rosyjskie ataki.

Doszło również do ataku rakietowego na Odessę - poinformował w nocy z niedzieli na poniedziałek przedstawiciel władz obwodu odeskiego Serhij Bratczuk na kanale Telegram. Ukraińska telewizja Suspilne podała informacje o pożarze, który wybuchł w Odessie wskutek ataku rakietowego, oraz o eksplozjach w innym mieście na południu kraju, Chersoniu.

Rosyjskie wojska zaatakowały w nocy z niedzieli na poniedziałek obwód kijowski 35 dronami bojowymi Shahed. Wszystkie zostały strącone - poinformowały w poniedziałek rano ukraińskie siły powietrzne.

- Świat musi wiedzieć o każdym akcie rosyjskiego terroru wobec naszego narodu, musi mówić o tym, co robi terrorystyczne państwo - oświadczył w niedzielę w tradycyjnym wieczornym wystąpieniu prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski.

Dodał: - Jestem wdzięczny wszystkim, którzy pomagają nam, rozpowszechniając prawdę o rosyjskich atakach i ostrzałach, o okrucieństwie okupantów, które nie ustaje nawet na jeden dzień.

RadioZET.pl/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET