`

Nowe doniesienia ws. śmierci Nawalnego. Tak umarł? "Muszę cię rozczarować"

2 min. czytania
25.02.2024 17:08
Obserwuj nas na Google

Szef ukraińskiego wywiadu wojskowego (HUR) generał Kyryło Budanow powiedział, że - według jego wiedzy - lider antykremlowskiej opozycji Aleksiej Nawalny zmarł z przyczyn naturalnych w kolonii karnej na północy Rosji - podał portal Ukraińska Prawda.

Nawalny
fot. Vera Savina/AFP/East News

Nie milkną echa śmierci Aleksieja Nawalnego. Najsłynniejszy rosyjski opozycjonista zmarł 16 lutego w kolonii karnej w północno-zachodniej Rosji. Przez opinię publiczną na Zachodzie nazywany był wrogiem nr 1 Władimira Putina.

Aleksiej Nawalny nie żyje. Co z pogrzebem?

Władze więzienne informowały rodzinę zmarłego, że zmarł on śmiercią naturalną, ale ponad tydzień zwlekały z przekazaniem matce ciała opozycjonisty. Pojawiały się informacje, jakoby Ludmiła Nawalna miała otrzymać ultimatum: zwrot ciała Aleksieja w zamian za zgodę na "tajny", niepubliczny pogrzeb.

Redakcja poleca

Ostatecznie nie ma pewności, jak będzie wyglądała ceremonia. "Kwestia pogrzebu nadal jest nierozstrzygnięta. Nie wiemy, czy władze będą się wtrącać, aby przeprowadzić to tak, jak chce rodzina i na co Aleksiej zasługuje. Poinformujemy was, gdy tylko pojawią się nowe informacje" - napisała w mediach społecznościowych rzeczniczka Aleksieja Nawalnego Kira Jamysz.

Aleksiej Nawalny nie żyje. Szef wywiadu Ukrainy o okolicznościach jego śmierci

Nowe informacje na ten temat, rzekomo zweryfikowane, przekazał w niedzielę Szef ukraińskiego wywiadu wojskowego (HUR) gen. Kyryło Budanow. Jego wypowiedź zacytował portal Ukraińska Prawda.

- Muszę cię rozczarować, ale wiemy, że Nawalny faktycznie zmarł z powodu zakrzepu krwi. Jest to mniej więcej potwierdzone. To nie jest wzięte z internetu, ale, niestety, to śmierć naturalna - odpowiedział na pytanie dziennikarza podczas konferencji „Ukraina. 2024 rok” w Kijowie.

Źródło: Radio ZET/PAP

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET