Nowe informacje ws. ataku na plaży w Sydney. Policjanci ustalili motyw sprawców
Mężczyźni, którzy dokonali ataku terrorystycznego na plaży Bondi w Sydney, inspirowali się ideologią dżihadystycznej organizacji Państwo Islamskie - poinformowała australijska policja. Jak wynika z ustaleń funkcjonariuszy, obaj zainteresowali się jej działalnością podczas podróży na Filipiny.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Komisarka australijskiej policji Krissi Barrett oświadczyła, że sprawcy ataku w Sydney inspirowali się ideologią Państwa Islamskiego, a nie religią.
- Podczas ataku na plaży Bondi w Sydney zginęło 15 osób, a około 25 osób nadal przebywa w szpitalach.
- Atak w Sydney spowodował rekordowe zainteresowanie oddawaniem krwi w Australii.
Atak terrorystyczny w Sydney. Nowe informacje o sprawcach
Domniemani sprawcy ataku terrorystycznego w Sydney inspirowali się ideologią dżihadystycznej organizacji Państwo Islamskie (IS), a nie religią - oświadczyła komisarka australijskiej policji Krissi Barrett na konferencji prasowej we wtorek. - Było to działanie ludzi, którzy związali się z terrorystyczną organizacją, a nie religią - zaznaczyła.
W listopadzie ojciec i syn odwiedzili Filipiny, gdzie - jak przypomniała cytowana przez Reutersa policjantka - działają islamistyczne organizacje powiązane z IS, choć zostały osłabione i działają głównie na południu wysypy Mindanao. Cel podróży mężczyzn jest przedmiotem śledztwa
W niedzielę dwóch napastników, ojciec i syn, zaatakowali osoby uczestniczące w obchodach żydowskiego święta Chanuka na plaży Bondi w Sydney, zabijając 15 osób w wieku od 10 do 87 lat. Zginął też jeden ze sprawców. Oboje uzbrojeni byli w broń długą, a w ich samochodzie znaleziono improwizowane urządzenie wybuchowe i flagę IS.
Strzelanina w Australii. W szpitalach wciąż jest ok. 25 rannych
W szpitalach nadal przebywa ok. 25 rannych, w tym pochodzący z Syrii uchodźca Ahmed al-Ahmed, który obezwładnił jednego z napastników, odnosząc przy tym obrażenia. Mężczyzna jest nazywany bohaterem, a na jego rzecz uruchomiono zbiórkę pieniędzy.
W następstwie ataku rekordowa liczba Australijczyków zapisała się jako ochotnicy do stacji krwiodawstwa. W poniedziałek zarejestrowało się ok. 50 tys. chętnych, którzy zajęli terminy do końca roku - przekazała agencji AP krajowa organizacja krwiodawstwa Lifeblood. Część osób stała w kolejkach do stacji przez kilka godzin.
Atak w Sydney to najtragiczniejsza w skutkach strzelanina w Australii od niemal trzech dekad. Wśród ofiar strzelaniny jest dwoje Węgrów. Jak przekazał dziennik "Nepszava”, jedną z nich była ocalała z Holocaustu Marika Pogany.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET