Noworoczny koszmar na Fidżi. Brutalna napaść na członkinie załogi linii lotniczych

2 min. czytania
02.01.2025 12:40
Obserwuj nas na Google

Rząd Fidżi ogłosił w czwartek, że policja rozpoczęła dochodzenie w sprawie dwóch incydentów z udziałem członkiń załogi australijskich linii lotniczych Virgin Australia. Stewardessy miały paść ofiarą gwałtu i kradzieży w Martintar w Nadi w Nowy Rok.

Virgin Australia
fot. Flickr
  • Władze Fidżi prowadzą dochodzenie w sprawie napaści seksualnej i kradzieży, które dotknęły dwie członkinie załogi Virgin Australia podczas obchodów Nowego Roku w Nadi
  • Incydenty miały miejsce po opuszczeniu klubu nocnego przez załogę, kiedy zmierzała w stronę swoich hoteli. Podejrzani to lokalni mieszkańcy
  • Virgin Australia wyraziła zaniepokojenie sytuacją i zapewniła wsparcie poszkodowanym

Załoga Virgin Australia zaatakowana na Fidżi. Dochodzenie w sprawie napaści seksualnej i kradzieży

Władze Fidżi prowadzą dochodzenie w sprawie zarzutów, że jedna z członkiń załogi Virgin Australia padła ofiarą napaści seksualnej, a inna została okradziona podczas obchodów Nowego Roku w turystycznym kurorcie Nadi – poinformował w czwartek rząd Fidżi. Jak wynika z informacji policji i władz tego wyspiarskiego państwa na południowym Pacyfiku, były to dwa odrębne incydenty. Doszło do nich w środę wczesnym rankiem po tym, jak załoga australijskich linii lotniczych opuściła klub nocny w Nadi i zmierzała do swojego hoteli.

Jak twierdzi p.o. komisarza policji Fidżi Juki Fong Chew, podejrzani są lokalni mieszkańcy. Dyrektor operacyjny Virgin Australia Stuart Aggs wyraził zaniepokojenie sytuacją i zapewnił, że dobrostan załogi jest na pierwszym miejscu. - Z przykrością informuję o poważnym incydencie związanym z bezpieczeństwem, który dotknął członków załogi w Nadi na Fidżi we wtorek wieczorem — skomentował. Dodał, że poszkodowanym zapewniono niezbędne wsparcie.

Fidżi, popularny cel turystyczny na południowym Pacyfiku, w listopadzie odwiedziło ponad 76 tysięcy turystów, głównie z  Australii, Nowej Zelandii i Ameryki Północnej. Ministerstwo Spraw Zagranicznych Australii potwierdziło, że jest świadome tego zdarzenia, ale odmówiło dalszego komentowania sprawy.

Źródło: RadioZET.pl/Euronews

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET