Nowy plan pomocy dla Strefy Gazy. USA rozważają taki scenariusz
Stany Zjednoczone rozważają nowy plan pomocy dla Strefy Gazy, zakładający stworzenie Pasa Humanitarnego, tj. sieci 12-16 ośrodków pomocy wzdłuż linii stacjonowania sił izraelskich - podała agencja Reutera. Ma on zastąpić poprzedni, kontrowersyjny projekt.
Z tego artykułu dowiesz się:
- USA rozważa nowe centra humanitarne wzdłuż żółtej linii w Strefie Gazy.
- Nowy plan humanitarny jest jedną z kilku koncepcji USA.
- Organizacje międzynarodowe obawiają się, że nowe centra będą przypominać kontrowersyjne punkty GHF, które wcześniej budziły wiele niepokojów z powodu incydentów z użyciem przemocy.
Nowy amerykański plan dla Gazy?
Amerykański plan zakłada powstanie nowych ośrodków humanitarnych, które byłyby rozmieszczone wzdłuż tzw. żółtej linii, do której wycofały się wojska izraelskie, które wciąż kontrolują ok. połowy Strefy Gazy. Centra mają posłużyć Palestyńczykom po obu stronach linii rozgraniczenia, byłyby też "ośrodkami dobrowolnego pojednania”, w których bojownicy Hamasu mogliby złożyć broń i uzyskać w zamian amnestię. Jak informuje Reuters, stanowiłyby też bazę tworzonych międzynarodowych sił stabilizacyjnych dla Strefy Gazy. Agencja rozmawiała z amerykańskimi urzędnikami i dotarła do planów tej operacji.
To jedna z kilku rozważanych przez USA koncepcji. Zwiększenie napływu pomocy humanitarnej do Strefy Gazy stanowi element obowiązującej od 10 października pierwszej fazy rozejmu w wojnie Izraela z Hamasem.
Koszmar w Strefie Gazy trwa. Nowy plan pomocy mógłby zastąpić kontrowersyjną inicjatywę
W Strefie Gazy panuje kryzys humanitarny na wielką skalę. Pod koniec sierpnia wspierana przez ONZ Klasyfikacja Faz Zintegrowanego Bezpieczeństwa Żywnościowego (IPC) ogłosiła po raz pierwszy, że w części Strefy Gazy panuje głód, który może objąć kolejne obszary. Organizacje międzynarodowe, w tym ONZ, od dawna oskarżały Izrael o utrudnianie dostaw pomocy. Jak informuje Światowy Program Żywnościowy ONZ (WFP), po zawarciu rozejmu napływ pomocy się zwiększył, jednak wciąż jest ona niewystarczająca.
Centra pomocy opisane w amerykańskim projekcie niepokojąco przypominają punkty GHF (Fundacji Humanitarnej na rzecz Gazy) - powiedział Reutersowi jeden z urzędników międzynarodowych agencji pomocowych. Punkty Pasa Humanitarnego miałyby zastąpić centra dystrybucji pomocy prowadzone przez wspieraną przez USA i Izrael fundację. Organizacja rozpoczęła pracę wiosną br. i miała zastąpić ONZ i inne grupy, gwarantując, że pomoc nie będzie rozkradana przez Hamas. Od końca maja 2025 roku ponad 2,5 tys. Palestyńczyków zginęło podczas prób zdobycia pomocy humanitarnej, a tysiące zostało rannych w wyniku ostrzału izraelskich żołnierzy, uzbrojonych gangów i ochroniarzy zatrudnianych przez GHF. Do większości incydentów doszło w pobliżu punktów GHF.
Źródło: Radio ZET/PAP/Jerzy Adamiak
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET