`

Ofiary przemocy seksualnej żałują, że zgłosiły się na policję. Szokujący raport daje do myślenia

2 min. czytania
13.11.2024 15:24
Obserwuj nas na Google

"The Guardian" opublikował szokujący raport. Wynika z niego, że znaczna większość ofiar przemocy seksualnej, nie zgłosiłaby przestępstwa ponownie. Osoby, które podzieliły się swoimi doświadczeniami, punktują zaniedbania policji. Badanie opinii zrealizowano pośród pokrzywdzonych z Walii i Anglii.

Przerażające statystyki. "The Guardian"opublikował raport

"The Guardian" opublikował raport, z którego wynika, że znaczna większość ofiar przemocy seksualnej, nie zgłosiłaby zdarzenia na policję ponownie. W badaniu wzięło udział 5 tys. osób. Statystyki są porażające – tylko jedna na 10 ofiar zadeklarowała, że zgłosiłaby przestępstwo jeszcze raz, mając świadomość, jak funkcjonuje system. Ministra ds. ochrony i przemocy wobec kobiet i dziewcząt postanowiła skomentować wyniki. 

Co miało wpływ na wyniki raportu? Procesy w sprawach dotyczących przestępstw na tle seksualnym są wyjątkowo długie. Obecnie trwają w Wielkiej Brytanii średnio od ośmiu do nawet 10 miesięcy. Warto zaznaczyć, że niektóre sprawy ciągną się jednak jeszcze dłużej. Wpływ na to, że system nie funkcjonuje sprawnie, mają wieloletnie zaniedbania oraz, między innymi, niedofinansowanie wymiaru sprawiedliwości. Zmiany demograficzne, które zaszły w Wielkiej Brytanii nie pociągnęły za sobą nowych rozwiązań, a efekt tego odczuwają ci najbardziej potrzebujący. Chociaż analiza wskazuje, że dla ofiar przestępstw seksualnych bardziej satysfakcjonujące od wyroku na ich korzyść jest powstrzymanie sprawców, procedury bywają zniechęcające.

Redakcja poleca

Takie doświadczenia z policją mają ofiary przemocy seksualnej

Osoby, które wzięły udział w badaniu, przyznały, że w wyniku wielomiesięcznego śledztwa ich zdrowie psychiczne ucierpiało. Ofiary wyznały, że duży wpływ na to miało zachowanie policji w czasie śledztwa – podejście do sprawy funkcjonariuszy oraz ich reakcja. Zdecydowana większość ankietowanych wskazała, że policja nie wykonuje swojej pracy prawidłowo. Jedna na pięć osób biorących udział w badaniu zaznaczyła, że w czasie rozmów z funkcjonariuszami odczuwała presję, by wycofać się ze złożonych zeznań. Raport opublikowany przez "The Guardian"wskazuje, że znacznie gorsze doświadczenia miały ofiary czarnoskóre oraz czy reprezentanci mniejszości etnicznych.

Świadomość tego, że system nie działa prawidłowo ma między innymi Sarah Crew, krajowa szefowa policji ds. gwałtu. Komentując wyniki raportu, zaznaczyła, że akty dyskryminacji i niekompetencja wśród funkcjonariuszy to problemy, z którymi walczy system sprawiedliwości. Podkreśliła jednak, że działania, które miały miejsce w ostatnich latach (między innymi powołanie programu Soteria) dają szansę na stopniową poprawę sytuacji. "Jesteśmy zobowiązani do wykorzystania tych spostrzeżeń, aby usprawnić pracę policji w przyszłości, co jest częścią naszej szerszej misji zmniejszenia o połowę przemocy wobec kobiet i dziewcząt w ciągu dekady" – zaznaczyła z kolei Jess Phillips, ministra ds. ochrony i przemocy wobec kobiet i dziewcząt, cytowana przez Wysokie Obcasy.

Źródło: Radio ZET/Wysokie Obcasy/The Guardian

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET