`

Ogromny nalot na fabrykę w USA, setki zatrzymanych. Jest zapowiedź Trumpa

2 min. czytania
08.09.2025 12:11
Obserwuj nas na Google

W wyniku nalotu na fabrykę hyundai w USA aresztowano prawie pięciuset nielegalnych migrantów, co wywołało napięcia między USA a Koreą Południową. Donald Trump wymaga od cudzoziemców, aby ci szanowali prawo imigracyjne, zapowiada jednak, że przyjrzy się sprawie.

Nalot na fabrykę w USA
fot. Corey Bullard/Associated Press/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jak kryzys między USA a Koreą Południową wpłynął na stosunki polityczne.
  • Dlaczego amerykańskie służby aresztowały pracowników fabryki hyundai.
  • Co Donald Trump zamierza zrobić w kwestii nielegalnej imigracji w USA.
  • Które inwestycje Korei Południowej w USA są zagrożone po nalocie.

Nalot na fabrykę w USA. Setki aresztowanych

Niespodziewanie rozpętał się poważny kryzys pomiędzy Stanami Zjednoczonymi a Koreą Południową. Wszystko po tym, jak amerykańskie służby aresztowały prawie pięciuset nielegalnych migrantów - pracowników fabryki baterii do samochodów hyundai na południu USA. 

Redakcja poleca

Większość z zatrzymanych to Koreańczycy, którzy mają zostać zwolnieni z aresztu i wrócić do swojego kraju jeszcze w środę 10 września. Donald Trump nie zamierza jednak zwalniać i zapowiada kolejne takie akcje służb. 

Donald Trump zapowiada, że przyjrzy się sprawie

Warto przypomnieć, że zaledwie miesiąc temu Trump uzgodnił z koreańskim prezydentem inwestycje w USA opiewające na ponad 350 miliardów dolarów. To - jak się właśnie okazało - nie chroni przed wyłapywaniem i deportacjami specjalistów pracujących w budowanych fabrykach. 

Zdaniem szefów służb, które dokonały naloty, Koreańczycy pracowali nielegalnie. Wielu z nich posiadało jedynie wizę turystyczną. Sam Trump domaga się od wszystkich cudzoziemców w USA szacunku do prawa imigracyjnego. Mimo to zapowiedział, że przyjrzy się sprawie, aby incydent nie zaszkodził stosunkom z Koreą Południową. 

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET