`

Orban rozmawiał z Putinem. Zełenski zareagował w wymownych słowach

2 min. czytania
11.12.2024 17:58
Obserwuj nas na Google

Premier Węgier Viktor Orban przeprowadził w środę rozmowę telefoniczną na temat Ukrainy z rosyjskim przywódcą Władimirem Putinem. Informację o tym zamieścił w mediach społecznościowych. Na wieść o tej rozmowie zareagował już przywódca Ukrainy Wołodymyr Zełenski.

Orban Putin
fot. Valery Sharifulin/AFP/East News

Orban rozmawiał przez telefon z Putinem

Premier Węgier Viktor Orban poinformował w środę po południu w mediach społecznościowych, że odbył trwającą ok. godziny rozmowę telefoniczną z prezydentem Rosji Władimirem Putinem. - Jesteśmy w najbardziej niebezpiecznych tygodniach wojny. Wykorzystamy wszelkie środki dyplomatyczne, jakie mamy do dyspozycji, by doprowadzić do zawieszenia broni i zbliżyć się do pokoju" - napisał szef węgierskiego rządu na swoim profilu na Facebooku.

Wcześniej Kreml poinformował w komunikacie, że Putin rozmawiał z Orbanem o Ukrainie i powiedział węgierskiemu liderowi, iż "polityka Kijowa nadal wyklucza możliwość pokojowego rozwiązania konfliktu". Według strony rosyjskiej rozmawiano też o handlu dwustronnym, współpracy gospodarczej oraz dalszym promowaniu wspólnych projektów energetycznych.

Redakcja poleca

Minister spraw zagranicznych Węgier Peter Szijjarto podał natomiast, także na Facebooku, że po zakończeniu rozmowy Putin-Orban on sam przeprowadził rozmowę z prezesem Rosatomu Aleksiejem Lichaczowem na temat rozbudowy elektrowni atomowej w Paksu.

Zełenski reaguje. "Rozmowy o wojnie nie mogą się odbywać bez Ukrainy"

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski w reakcji na rozmowę Orbana z Putinem ocenił, również w mediach społecznościowych, że politycy europejscy nie powinni grać na budowanie własnego wizerunku kosztem jedności, gdyż wszystkim powinno zależeć na wspólnym sukcesie. "To właśnie jedność w Europie zawsze przynosi sukces. Rozmowy o wojnie Rosji z Ukrainą nie mogą odbywać się bez Ukrainy" - podkreślił. Wyraził przy tym nadzieję, że "Orban przynajmniej nie będzie dzwonił do obalonego dyktatora Syrii Baszara al-Asada".

"Jest absolutnie jasne, że dla osiągnięcia prawdziwego pokoju i zagwarantowania bezpieczeństwa potrzebna jest zdecydowana postawa Ameryki, jedność Europy i zaangażowanie wszystkich partnerów w utrzymanie celów i zasad Karty Narodów Zjednoczonych" - zaznaczył Zełenski. Jednocześnie podziękował "Donaldowi Trumpowi i wielu europejskim przywódcom, z którymi już współpracujemy w celu znalezienia właściwych i silnych rozwiązań na rzecz prawdziwego pokoju".

Źródło: Radio ZET/PAP/X/Facebook

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET