`

„Ostrzegaliśmy ich”. Rzeczniczka rosyjskiego MSZ uderza w Polskę

2 min. czytania
08.07.2026 10:36
Obserwuj nas na Google

Rzeczniczka rosyjskiego MSZ skrytykowała Polskę za wspieranie Ukrainy, dodając, że Warszawa była przed tym ostrzegana przez Rosjan. Według polityczki z Kremla Polska zignorowała sygnały z Moskwy i teraz ponosi konsekwencje swojej polityki. 

Zacharowa
fot. Alexander Zemlianichenko/Associated Press/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jak Kreml postrzega polskie wsparcie dla Ukrainy.
  • Dlaczego Moskwa ostrzegała Polskę przed wspieraniem Kijowa.
  • Co według Marii Zacharowej uzyskała Polska, wspierając Ukrainę.
  • Które działania Rosji mogą wpłynąć na polsko-ukraińskie relacje.

Rzeczniczka MSZ Rosji: ostrzegaliśmy Polaków

Maria Zacharowa w rozmowie z rosyjskim radiem Sputnik wypowiedziała się na temat Polski i jej polityki wobec Ukrainy. Rzeczniczka rosyjskiego ministerstwa spraw zagranicznych stwierdziła, że władze w Warszawie miały świadomość tego, z czym wiąże się ich wsparcie dla Kijowa. Dodała również, że Kreml ostrzegał Polaków przed skutkami pomocy dla ich wschodnich sąsiadów. - O wszystkim ich ostrzegaliśmy. I niech nikt nie mówi, że tak nie było, bo mówiliśmy o tym otwarcie - powiedziała przedstawicielka Kremla.

Oglądaj

Jej zdaniem Polska liczyła na to, że pomoc dla Ukrainy pomoże jej w realizacji własnych interesów, choć nie sprecyzowała, o jakie interesy miało chodzić. Według rzeczniczki rosyjskiego MSZ Polska i reszta państw zachodnich doprowadziły do wzrostu regionalnej potęgi Ukrainy poprzez regularne wsparcie finansowe, militarne i technologiczne. W jej ocenie pozwala to prezydentowi Wołodymyrowi Zełenskiemu i innym członkom ukraińskich władz szantażować i wywierać presje na kraje, które im pomagały, by realizować własne interesy. 

Redakcja poleca

Słowa Zacharowej wpisują się w szereg propagandowej retoryki ze strony Kremla i należy je czytać także w kontekście spekulacji odnośnie rzekomych prowokacji ze strony Rosji. Jak mówił w rozmowie z RadioZET.pl gen. Roman Polko, mogą one przybrać formę ataków na infrastrukturę krytyczną, przerw w dostawach prądu oraz działań podszywających się pod ukraińskie grupy. - To elementy, które świetnie realizowałyby to założenie rosyjskie, żeby eskalować wewnętrzne spory w samej Polsce. Po to, aby zmniejszać wiarygodność naszego kraju i aby Polska zajęta własnymi problemami przestała pomagać Ukrainie - tłumaczył były dowódca GROM i były szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego. 

Źródło: Radio ZET/Radio Sputnik

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET