Ostrzeżenia po erupcji wulkanu na Islandii. "Nieprzewidywalny charakter"
Służby otoczyły teren, gdzie od poniedziałku trwa erupcja wulkanu Litli Hrutur na półwyspie Reykjanes - podały islandzkie media. Do atmosfery dostało się trzy razy więcej gazów niż podczas jednej z ostatnich erupcji w 2021 roku.
- 12 zdjęć Zobacz galerię
Wulkan Litli Hrutur, co po islandzku znaczy "mały baran", obudził się po rocznej przerwie. Przez ostatnie tygodnie naukowcy obserwowali znacznie większą aktywność sejsmiczną na półwyspie Reykjanes, oddalonym o około 30 km od stolicy Islandii, Rejkiawiku.
Erupcja jest znacznie większa niż poprzednie w tej okolicy i wyemitowała co najmniej trzy razy więcej lawy i gazów niż w 2021 roku - poinformował serwis MBL.is. Islandzka policja wydała zalecenie dla mieszkańców i turystów, aby omijali miejsce erupcji "ze względu na jej nieprzewidywalność i ewoluujący charakter".
Islandia. Wybuch wulkanu Litli Hrutur
Okolice wulkanu zostały otoczone przez służby, aby zniechęcić potencjalnych gapiów. Eksperci z Islandzkiego Biura Meteorologicznego oceniają skalę stężenia niebezpiecznych gazów po erupcji wulkanu. Wyniki jeszcze nie są znane.
Według reportera AFP dym z wulkanu widać z drogi łączącej stolicę kraju z międzynarodowym lotniskiem. "Samochody są zatrzymywane, a ludzie robią zdjęcia zjawisku" - napisała agencja. - Istnieją trzy szczeliny z lawą zasadniczo biegnącą we wszystkich kierunkach – powiedział AFP Thorvaldur Thordarson, profesor wulkanologii na Uniwersytecie Islandzkim w Rejkiawiku.
Dodał, że szczeliny mają łącznie około 200 do 300 metrów długości i póki co „nie powodują rozległych zagrożeń z powodu aktywności wybuchowej”. - Ale jeśli erupcja będzie trwała wystarczająco długo, może stanowić zagrożenie dla infrastruktury - wyjaśnił naukowiec.
Poprzednie erupcje Litli Hrutur zarejestrowano 19 marca 2021 r. w dolinie Geldingadalur (trwała pół roku) oraz 3 sierpnia 2022 r. w dolinie Meradalir (trwała trzy tygodnie). Przed erupcją dwa lata temu region pozostawał uśpiony przez osiem wieków, ale wulkanolodzy uważają, że nowy cykl zwiększonej aktywności może trwać nawet kilka lat.
AFP dodało, że erupcje lawy i gazów na półwyspie Reykjanes nie były bardzo niebezpieczne, ani nie miały żadnego wpływu na ruch lotniczy. Erupcje w 2021 i 2022 roku przyciągnęły setki tysięcy turystów, którzy mieli nadzieję zobaczyć rzadko widziany aktywny wulkan. Thordarson powiedział, że erupcja może trwać od kilku dni do ponad pół roku, jak w 2021 roku, a nawet dłużej.
Islandia ma 33 systemy wulkaniczne uważane za aktywne, co stanowi najwięcej w Europie. Erupcje wulkanów tutaj są średnio rejestrowane co pięć lat.
RadioZET.pl/MBL.is