`

Panika w centrum Londynu, ludzie uciekali w popłochu. "Bardzo głośny wybuch, ziemia się zatrzęsła"

1 min. czytania
08.01.2025 16:57
Obserwuj nas na Google

Na londyńskiej Regent Street doszło do ewakuacji spowodowanej zagrożeniem bombowym. Służby przeprowadziły kilka kontrolowanych eksplozji. W sieci krążą nagrania pokazujące, jak przerażeni klienci i pracownicy okolicznych sklepów opuszczają okolicę.

Panika w Londynie
fot. Gardiner Hanson/X, ASHLEY COOPER/Science Photo Library/East News,
  • W środę po południu na Regent Street w Londynie doszło do ewakuacji
  • Przyczyną był podejrzany samochód zaparkowany w pobliżu słynnego sklepu z zabawkami
  • Służby przeprowadziły kilka kontrolowanych eksplozji. Przechodnie uciekali w panice

Londyn. Zagrożenie bombowe, ewakuacja Regent Street

W środę po południu została ewakuowana jedna z najbardziej ruchliwych ulic w centrum Londynu - Regent Street. Klienci i pracownicy musieli niezwłocznie opuścić sklepy i inne punkty usługowe. Przyczyną były podejrzenia wokół samochodu pozostawionego w pobliżu słynnego sklepu z zabawkami Hamley's.

W ramach środków ostrożności po godz. 15 czasu polskiego przeprowadzono kilka kontrolowanych eksplozji. Świadkowie przekazali w rozmowie z portalem Metro, że nastąpił jeden głośny wybuch, po którym słychać było dwa mniejsze. - Ziemia dosłownie się trzęsła - relacjonował mężczyzna pracujący w pobliskim kościele. - Ludzie uciekali, potem nastąpiły dwie mniejsze eksplozje - dodał.

Ludzie uciekali w panice. Pokazano nagrania

Na nagraniu, które pokazano w mediach społecznościowych, widać, jak przerażeni mieszkańcy miasta i turyści uciekają z miejsca zdarzenia, nie wiedząc jeszcze, o jaki rodzaj zagrożenia chodzi.

Czarne Audi A4 z rozbitymi szybami i zgniecionym bagażnikiem zostało odgrodzone taśmą na pobliskiej New Burlington Street. Rzecznik londyńskiej policji poinformował, że pojazd został sprawdzony przez służby i nie wzbudził podejrzeń. Sklepy ponownie otworzono ok. 15:45 czasu polskiego. 

Źródło: Radio ZET/metro.co.uk

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET