Pierwsze takie manewry w Polsce. Niemcy nie wezmą udziału
Powołując się na źródła w niemieckim rządzie, agencja dpa poinformowała o tym, że Niemcy nie wezmą udziału w pierwszych manewrach wojskowych państw koalicji chętnych. Państwa wspierające Ukrainę będą w nich uczestniczyć jesienią w Polsce.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Dlaczego niemieckie wojska nie wezmą udziału w manewrach wojskowych.
- Jakie kraje wezmą udział w ćwiczeniach wojskowych Koalicji Chętnych.
- Jaki jest cel organizacji międzynarodowych ćwiczeń wojskowych.
- Które nowe kraje dołączyły do Koalicji Chętnych podczas spotkania w Paryżu.
Niemieckie wojska nie wezmą udziału w ćwiczeniach wojskowych
Jak poinformowała agencja dpa, powołująca się na źródła w niemieckim rządzie, Niemcy nie wezmą udziału w pierwszych manewrach wojskowych Koalicji Chętnych. Ćwiczenia odbędą się jesienią w Polsce. W poniedziałek doszło do kolejnego spotkania koalicji w Paryżu. Wzięło w nim udział 25 szefów państw i rządów. Podczas rozmów uwzględniono m.in. przeprowadzenie pierwszych międzynarodowych ćwiczeń. Siły, które wezmą w nich udział koalicja ma zamiar rozmieścić w Ukrainie po zawarciu rozejmu.
O organizacji manewrów przez Polskę poinformował premier Donald Tusk. Wezmą w nich przede wszystkim udział wojska francuskie i brytyjskie, by „przygotować koalicję do realnych gwarancji bezpieczeństwa dla Ukrainy i regionu”. Według dpa celem ćwiczeń jest to, by sztaby dowodzenia mogły trenować ścieżki decyzyjne lub przerzuty wojsk bez konieczności przemieszczania sprzętu lub żołnierzy w terenie.
Koalicja Chętnych ma pomóc Ukrainie
Wielonarodowe siły pod europejskim dowództwem zostały uzgodnione w grudniu podczas spotkania europejskich przywódców ws. Ukrainy w Berlinie. Mają one zabezpieczyć ewentualne zawieszenie broni. Zdaniem prezydenta Francji Emmanuela Macrona te siły są już gotowe do działania. Według kanclerza Niemiec Friedricha Merza Koalicja Chętnych wyraża gotowość odegrania ważnej roli w gwarancjach bezpieczeństwa dla Ukrainy po ogłoszeniu zawieszenia broni. Mają one działać we ścisłej współpracy ze Stanami Zjednoczonymi.
- O charakterze i zakresie niemieckiego wkładu zdecydują rząd federalny oraz Bundestag - dodał Merz. Koalicja chętnych po raz pierwszy spotkała się w styczniu 2025 roku. Zrzesza aktualnie około 37 państw, przede wszystkim z Europy. Do tego grona w poniedziałek dołączyły Mołdawia i Macedonia Północna. W działania gremium zaangażowane są również m.in. Kanada, Japonia oraz Turcja.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET