`

Pierwsze takie wyznanie Bidena. "To bezczelnie tak mówić"

2 min. czytania
08.01.2025 21:54
Obserwuj nas na Google

Ustępujący prezydent USA Joe Biden powiedział w środę, że mógłby pokonać Donalda Trumpa, gdyby nie wycofał się z wyborów prezydenckich i nie poparł wiceprezydentki Kamali Harris.

Joe Biden
fot. Manuel Balce Ceneta/Associated Press/East News
  • Joe Biden po raz pierwszy publicznie ocenił, że wygrałby listopadowe wybory prezydenckie w USA, gdyby się z nich nie wycofał
  • Prezydent USA nie ma jednak pretensji do Kamali Harris ani do jej sztabu wyborczego
  • Już 20 stycznia Biden przekaże stery Donaldowi Trumpowi

Joe Biden: wygrałbym wybory z Trumpem

W środę na łamach "USA Today" prezydent Joe Biden został zapytany, czy mógłby wygrać listopadowe wybory, gdyby nie wycofał swojej kandydatury. - To bezczelnie tak mówić, ale myślę, że tak, na podstawie sondaży - ocenił przywódca, nie precyzując, na które badania się powołuje. Stwierdził jednak, że "nie wie", czy czuje się na siłach, aby rządzić przez kolejne cztery lata. Powiedział za to, że "nie zamierzał być prezydentem w wieku 85, 86 lat".

- Rozmawiałem [już wcześnej] o przekazaniu pałeczki. Ale nie wiem. Kto to wie [jak będę się czuł]? Jak dotąd wszystko jest dobrze. Ale kto wie, kim będę, gdy będę miał 86 lat? - dywagował Biden.

Biden nie obwinia Kamali Harris

To pierwsze publiczne oświadczenie Joe Bidena, w myśl którego mógłby pokonać w Donalda Trumpa w listopadowych wyborach. Prezydent uważa jednak, że nie należy obarczać winą za przegraną ani Kamali Harris, ani jej sztabu wyborczego - podało "The Washington Post", powołując się na wypowiedzi współpracowników amerykańskiego przywódcy.

Redakcja poleca

21 lipca Biden ogłosił rezygnację z udziału w wyborach prezydenckich i jednocześnie poparł swoją wiceprezydentkę. W tamtym czasie sondaże pokazywały, że traci przewagę nad Donaldem Trumpem. Na decyzję o wycofaniu się z walki o drugą kadencję miał mieć wpływ m.in. jego niekorzystny występ w czerwcowej debacie prezydenckiej.

Źródło: Radio ZET/"USA Today"

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET