Pierwszy w historii pingwin cesarski przepłynął ponad 3,2 tys. km z Antarktyki do Australii

Krzysztof Białkowski
1 min. czytania
13.11.2024 00:20
Obserwuj nas na Google

Pierwszy w historii gatunku pingwin cesarski przebył liczącą ponad 3,2 tys. km podróż z Antarktyki do Australii. Wychudzonym i wycieńczonym ptakiem, któremu nadano imię Gus, zajęli się specjaliści - poinformowały władze regionalnego wydziału Bioróżnorodności Australii Zachodniej.

Pingwin Gus

Pierwsi dostrzegli Gusa surferzy w pobliżu plaży na południowym wybrzeżu Australii. "Myśleliśmy, że to kolejny ptak morski, ale on zaczął zbliżać się do brzegu – (...) a potem po prostu do nas przydreptał" – powiedział lokalnej prasie Aaron Fowler. Jego zdaniem ptak, zachowujący się wśród ludzi z dużą swobodą, "mógł pomyśleć, że jesteśmy pingwinami z powodu naszych czarnych, mokrych skafandrów".

Ptak był wychudzony - ważył niewiele ponad 23 kg, niewiele więcej niż połowa normalnej wagi dorosłego samca.

Carol Biddulph, zawodowo zajmująca się dzikimi zwierzętami, schwytała Gusa i przewiozła do placówki Bioróżnorodności. "Nigdy w najśmielszych rozważaniach nie pomyślałabym, że będę musiała opiekować się pingwinem cesarskim" - powiedziała nadawcy ABC. "To wielki zaszczyt być częścią podróży tego ptaka".

W Australii nigdy dotąd nie pojawił się pingwin cesarski - podkreśliła agencja. Naukowcy sprawdzają obecnie, czy będzie możliwe wyprawienie Gusa z powrotem na jego rodzimy kontynent.

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET