`

Piloci wojskowi chorują na raka. Walczą o odszkodowania

2 min. czytania
02.07.2025 09:07
Obserwuj nas na Google

Co najmniej 180 byłych i obecnych członków wojskowego personelu lotniczego domaga się odszkodowania od Ministerstwa Obrony Narodowej Wielkiej Brytanii z powodu zachorowania na raka – donosi BBC. Twierdzą, że do rozwoju choroby przyczyniły się toksyczne opary. To wierzchołek góry lodowej – komentują eksperci.

Helikopter wojskowy
fot. Andrew Caballero/AFP/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Dlaczego piloci wojskowi w Wielkiej Brytanii domagają się odszkodowań.
  • Na jakie nowotwory chorują. 
  • Jaka jest reakcja Ministerstwa Obrony Narodowej Wielkiej Brytanii.

Ugoda pozasądowa

Tylko jedna kancelaria prawna w Wielkiej Brytanii naliczyła 180 zapytań od członków personelu pokładowego i weteranów RAF w kwestii możliwości uzyskania odszkodowania za chorobę nowotworową – podaje BBC. Piloci i byli piloci chorują na raka płuc, raka gardła, raka jąder i niektóre rzadkie rodzaje nowotworów krwi. Kancelaria prawna Hugh James poinformowała, że dochodzi roszczeń związanych z czterema śmigłowcami:

  • Sea King,
  • Westland Wessex,
  • Puma,
  • CH-47 Chinook.

Póki co kończy się na ugodach pozasądowych. Jedną z co najmniej takich sześciu osób, które otrzymały ugodę przedsądową był sierżant RAF Zach Stubbings, który zmarł w styczniu w wieku 47 lat. Miał 33 lata, gdy zdiagnozowano u niego szpiczaka mnogiego – nieuleczalną odmianę raka krwi, która dotyka głównie osoby powyżej 65. roku życia.

Będą odszkodowania?

Ministerstwo Obrony Narodowej Wielkiej Brytanii utrzymuje, że emisja spalin z silników samolotów wojskowych nie stanowi zagrożenia dla zdrowia, ale zlecono kontrolę. „Ministerstwo potwierdziło w lutym, że podejmuje działania mające na celu ustalenie liczby członków personelu pokładowego, u których zdiagnozowano raka, oraz że przeprowadza testy emisji spalin samolotów śmigłowcowych” – pisze BBC.

– Uważam, że to dopiero wierzchołek góry lodowej – powiedziała Louisa Donaghy, starsza współpracowniczka w departamencie wojskowym Hugh Jamesa w Cardiff, reprezentująca Zacha Stubbingsa. – Ludzie, których reprezentuję, byli niepotrzebnie narażeni przez długi czas na toksyczne opary, a można było temu zapobiec, gdyby ministerstwo zapewniło dodatkowe środki ochrony osobistej, takie jak maski filtrujące – przekonuje prawniczka.

Źródło: Radio ZET/BBC

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET