Po dekadach przejęli kluczowy bastion Republikanów. Kim są Gina Hinojosa i James Talarico?
Republikanie odnieśli sromotną porażkę w wyborach połówkowych w Stanach Zjednoczonych, tracąc część swoich dotychczasowych bastionów. Jednym z takich miejsc jest Teksas, gdzie Demokratom przypadło zarówno miejsce w Senacie, jak i fotel gubernatora. W sieci pojawiło się nagranie, na którym nowo wybrana gubernatorka tego stanu Gina Hinojosa celebruje zwycięstwo razem z nowym senatorem, Jamesem Talarico.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Kto po 94 latach odbił od Republikanów fotel senatora w Kansas.
- Co przyczyniło się do zmiany siły politycznej w Teksasie.
- Które postulaty pomogły Jamesowi Talarico zdobyć głosy w Teksasie.
Zmiana podziału sił w USA. Republikanie tracą swoje dotychczasowe bastiony
Wyniki wyborów połówkowych w USA przyniosły historyczne rozstrzygnięcia w stanach, które przez lata uchodziły za pewne do zdobycia przez Republikanów. Jako jedno z największych zaskoczeń wymienia się zwycięstwo Adama Hamiltona w wyborach do Senatu w Kansas. Pastor został pierwszym demokratycznym senatorem z tego stanu od 94 lat po pokonaniu wspieranego przez Donalda Trumpa republikanina Rogera Marshalla.
Przechylenie szali na korzyść Demokratów jest również widoczne w Iowa. Josh Turek pokonał Ashley Hinson, która również miała poparcie prezydenta USA. Jest on pierwszym od ponad dekady senatorem swojej partii z tego stanu.
Demokraci świętują sukces w Teksasie
Zmiana dotknęła także Teksasu. Demokrata James Talarico pokonał Republikanina Kena Paxtona w wyborach do Senatu, kończąc tym samym trwającą od 1988 r. hegemonię Partii Republikańskiej. Porażkę poniósł również dotychczasowy gubernator Greg Abbott - jego miejsce zajmie Gina Hinojosa, pierwsza demokratyczna gubernatorka Teksasu od ponad 30 lat. Przejdzie ona do historii również jako pierwsza Latynoska wybrana na urząd gubernatora stanu.
Zwycięzcy wyborów postanowili świętować w restauracji fast food w Austin w towarzystwie wyborców. Hinojosa opublikowała nagranie z tego spotkania i opatrzyła je podpisem: „Zrobiliśmy to".
James Talarico i Gina Hinojosa przełamali zwycięską passę Partii Republikańskiej
Talarico, były student teologii i deputowany do stanowego parlamentu, oparł swoją kampanię na hasłach walki z nierównościami majątkowymi oraz odwołaniach do wartości chrześcijańskich. Tym działaniem przyciągnął wyborców uważanych za niezależnych, a także część umiarkowanych Republikanów. Swojego poparcia udzielili mu m.in. członkowie rodziny Bushów. Sam Talarico podkreśla, że jest Teksańczykiem od ośmiu pokoleń i często nawiązuje do swojej rodziny. Jak napisał na swojej stronie internetowej, jego matka była córką pastora z Laredo.
W chwilach po napłynięciu pierwszych wyników wyborów Talarico ocenił, że jego zwycięstwo to „odzyskanie Teksasu” i przejaw oddolnej mobilizacji wyborców. Zadeklarował reprezentowanie mieszkańców stanu ponad podziałami partyjnymi. Rywalowi Talarico, Kenowi Paxtonowi, nie pomogło gigantyczne wsparcie finansowe, w tym 158 milionów dolarów od Elona Muska, ani samo poparcie Donalda Trumpa. Zmagał się on w ostatnich latach z wizerunkowym obciążeniem w postaci skandali osobistych oraz procedury impeachmentu, od której uratował go sprzeciw stanowego Senatu.
Hinojosa dorastała w pobliżu granicy amerykańsko-meksykańskiej. Jej matka jest imigrantką z Meksyku, a ojciec przez kilka lat pełnił funkcję przewodniczącego Partii Demokratycznej w danym stanie. Siostra nowej gubernatorki, Xochitl Hinojosa, jest wieloletnią działaczką Partii Demokratycznej, a wcześniej pełniła funkcję rzeczniczki Departamentu Sprawiedliwości.
Hinojosa przed tym, jak została ustawodawczynią stanową, była prawniczką zajmującą się prawem pracy oraz prawami obywatelskimi. Przystąpiła do wyścigu o fotel gubernatora bez większego rozgłosu w momencie, gdy inni prominentni Demokraci odmówili kandydowania przeciwko Abbottowi, zagorzałemu sojusznikowi Trumpa, który dysponuje potężnym zapleczem finansowym i wcześniej znacząco wygrywał z demokratycznymi rywalami. W trakcie swojej kampanii podkreślała, że do startu w wyborach zmotywowała ją sytuacja w edukacji publicznej. Zapowiedziała również działania na rzecz zmniejszenia kosztów życia i zatrzymanie rozbudowy wielkoskalowych centrów danych.
Źródło: Radio ZET/PAP/The Guardian
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET