Polak od dziecka mieszka w Anglii. Cudem uniknął deportacji
Polak, który od siódmego roku życia mieszka w Anglii, w ostatniej chwili dostał decyzję o odroczeniu deportacji – pisze brytyjska prasa. Ta historia to gotowy scenariusz na film.
Status osiedleńca w Anglii
Mateusz Kulik od siódmego roku życia, czyli od 20 lat, mieszka w Anglii. Tam skończył szkołę podstawową, szkołę średnią oraz studia z zakresu turystyki. Pracuje w firmie transportowej, płaci podatki, mieszka z rodzicami – osiedleńcami w Anglii. W 2021 roku mężczyzna również wystąpił o status osiedleńca UE (EUSS), ale jego wniosek został odrzucony, o czym dowiedział się rok później. Ponownie złożył wniosek o EUSS.
18 września 2024 r. po powrocie z wakacji Polak został zatrzymany na lotnisku Heathrow na osiem godzin z powodu braku potwierdzonego statusu EUSS. Został zwolniony za kaucją, ale władze podjęły decyzję, że 23 września 2024 r. ma stawić się na lotnisku w celu deportacji. W ostatniej chwili jego prawnik otrzymał informację, że procedura została wstrzymana. – Nie wiem, co będzie dalej, ale widzę cień nadziei – powiedział Kulik dziennikarzom „The Guardian”. Rzecznik Ministerstwa Spraw Wewnętrznych Wielkiej Brytanii nie skomentował sprawy.
EUSS to program osiedleńczy dla obywateli UE przygotowany po wyjściu Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej (tzw. brexit). O status osiedleńca mogły ubiegać się osoby, które były obywatelami UE, Szwajcarii, Norwegii, Islandii lub Liechtensteinu i mieszkały w Wielkiej Brytanii przed 31 grudnia 2020 r. lub były członkami rodziny osoby z UE, Szwajcarii, Norwegii, Islandii lub Liechtensteinu, która rozpoczęła pobyt w Wielkiej Brytanii do 31 grudnia 2020 r. i miała status osoby osiedlonej lub tymczasowy status osoby osiedlonej. Termin składania wniosków upłynął 30 czerwca 2021 r., ale wciąż można starać się o w/w wymieniony status jako członek rodziny osoby osiedlonej. Szczegółowe warunki znaleźć można na stronie gov.uk.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET