Oficjalne stanowisko MSZ Rosji ws. Przewodowa. Upominają Polskę
Rosja nie planuje podejmować pochopnych działań w związku z „incydentem rakietowym” w Polsce - poinformowało w oficjalnym komunikacie po ponad tygodniu od wybuchu w Przewodowie rosyjskie MSZ. Padły słowa o "antyrosyjskiej histerii". Upomniano też nasz kraj, że "reakcja Polski zostanie wzięta pod uwagę w przyszłości".

Moskwa wydała oficjalny komunikat ws. tragedii w Przewodowie. "Strona rosyjska nie zamierza podejmować pochopnych działań" - poinformowano.
Chodzi o pierwszą reakcję Polski na upadek rakiet, kiedy wezwano rosyjskich dyplomatów i zażądano wyjaśnień. "Jednak w przyszłości taka ocena zostanie wzięta pod uwagę" - poinformowało Ministerstwo Spraw Zagranicznych Federacji Rosyjskiej, cytowane przez RIA Novosti.
MSZ Rosji reaguje ws. wybuchu w Przewodowie
MSZ Rosji przypomniało, że po "incydencie rakietowym" MSZ Polski skierowało do Federacji Rosyjskiej notę z prośbą o wyjaśnienia w związku z wydarzeniem. Jak wskazał rosyjski resort spraw zagranicznych, "udzielono wszelkich wyczerpujących informacji świadczących o tym, że Siły Zbrojne Federacji Rosyjskiej nie brały w tym udziału". "Ostatecznie Warszawa przyznała, że obecna sytuacja «nie jest atakiem Rosji na terytorium Polski»" - czytamy.
Kreml wskazał też, że 16 listopada chargé d'affaires ambasady RP w Moskwie Jacek Śladewski został wezwany do rosyjskiego MSZ. Na jego ręce złożono pismo z protestem "przeciwko eskalacji antyrosyjskiej histerii".
Do wybuchu we wsi Przewodów w woj. lubelskim, leżącej blisko granicy polsko-ukraińskiej, doszło we wtorek, w dniu, w którym siły rosyjskie przeprowadziły zakrojony na szeroką skalę atak rakietowy na Ukrainę. Na teren suszarni zbóż w Przewodowie spadła rakieta - jak później informowały polskie władze - najprawdopodobniej ukraińskiej obrony powietrznej. Doszło do eksplozji, w wyniku której zginęło dwóch Polaków. Podkreślono, że wszystko wskazuje na to, że sytuacja ta była wynikiem nieszczęśliwego wypadku.
RadioZET.pl