Obserwuj w Google News

Ostra debata w PE. "Ten projekt ma na celu zniszczenie naszej cywilizacji"

3 min. czytania
04.10.2023 13:40
Zareaguj Reakcja

Parlament Europejski w środę debatował nad unijnym paktem migracyjnym. Projekt przyjęcia migrantów przez różne państwa UE wywołały duże emocje na sali obrad. - To projekt ideologiczny mający na celu zniszczenie naszej cywilizacji - grzmiał europoseł Suwerennej Polski Patryk Jaki.

Guy Verhofstadt
fot. Alain ROLLAND/© European Union 2023 - Source : EP

Pakt migracyjny to najnowsza propozycja unijnej większości, która ma pomóc rozwiązać trudną sytuację migrantów i krajów na południu Europy, które w dużej mierze przyjmują przybyszy na swoje terytorium. Wśród 27-ki nie ma jednoznacznej zgody na rozdzielanie migrantów na inne kraje unijne. Wśród państw, które krytykują ten projekt, jest Polska.

W środę w Parlamencie Europejskim odbyła się debata zwołana przez deputowanych Europejskiej Partii Ludowej w sprawie "potrzeby szybkiego przyjęcia pakietu w sprawie azylu i migracji". Debata została włączona do porządku obrad na wniosek frakcji EPL, w której skład wchodzą PO i PSL. Za debatą o takim tytule opowiedzieli się też socjaldemokraci, mający w swoich szeregach SLD i Nową Lewicę oraz liberałowie (Polska 2050).

Redakcja poleca

Pakt migracyjny. Debata w Parlamencie Europejskim

Wiceprzewodniczący Komisji Europejskiej Margaritis Schinas mówił: - Trzeba natychmiast wprowadzić wspólny europejski system azylowo-migracyjny. Dodał, że "budowaliśmy go przez ostatnie trzy lata i jesteśmy blisko zakończenia".

- Ma to być system, który rozwiąże wszystkie problemy. Będą szybkie procedury na granicach, gdzie będzie można identyfikować azylantów albo odsyłać osoby. Będzie obowiązkowa solidarność, pomoc dla państw członkowskich, które są pod presją. Wszystkie państwa członkowskie będą musiały wnieść wkład odpowiednio do możliwości – dodał.

Wiceszef KE dodał, że po przyjęciu paktu powstanie wzmocniony systemu odsyłania osób, które nie mają podstaw do tego, by ubiegać się w UE o azyl. Wskazał, że obecnie toczą się rozmowy ambasadorów państw członkowskich ws. ostatniego elementu pakietu, tzw. rozporządzenia kryzysowego. - Mam nadzieje, że ambasadorowie rozumieją, że to porozumienia jest nam potrzebne – agitował.

Beata Szydło: to są złe rozwiązania

Ostry sprzeciw wobec proponowanych przepisów wyrazili europosłowie PiS skupieni we frakcji Europejskich Konserwatystów i Reformatorów (EKR). - Czy propozycje Komisji Europejskiej zawarte w pakcie migracyjnym ochronią Europę przed nielegalnymi migrantami? Czy zapewnią bezpieczeństwo Europejczykom? Nie. To są złe rozwiązania - agumentowała Beata Szydło.

Dodała: - Po latach wracamy po raz kolejny do tego samego miejsca: kolejny kryzys migracyjny, tysiące nielegalnych migrantów trafiających do Europy, przemytnicy ludzi.

Z kolei Patryk Jaki z Suwerennej Polski mówił: - Dlaczego forsujecie ten projekt? Bo to projekt ideologiczny mający na celu zniszczenie naszej cywilizacji, chrześcijaństwa, państw narodowych oraz pozyskanie pewnych głosów dla lewicy i liberałów. Za waszą obsesję władzy bezpieczeństwem mają zapłacić wszyscy mieszkańcy Europy. I w związku z tym mam dla was ostatni komunikat: Polacy w referendum zatrzymają wasz pakt migracyjny.

Redakcja poleca

"Potrzebujemy skończyć z zakłamaniem w UE"

Manfred Weber, szef największej frakcji w Parlamencie Europejskim - EPL, do której należy PO i PSL, przekonywał do tzw. paktu migracyjnego.

- Potrzebujemy mechanizmów solidarnościowych dotyczących rozdzielania migrantów. Potrzebujemy skończyć z zakłamaniem w UE. To jest moment prawdy. Potrzebujemy europejskiego rozwiązania. (...) To jest kwestia historyczna. To prawdopodobnie najważniejsza reforma tej kadencji. Powinniśmy ten temat zamknąć w tej kadencji. Jeśli się to nie uda, to otworzymy furtkę dla populistów i radykałów - dodał.

Z kolei przedstawicielka socjaldemokratów Gabriele Bischoff również apelowała o tak rozumianą solidarność.

- Nasza polityka migracyjna poniosła klęskę. Czemu? Nie dlatego, że tak dużo osób przybywa, tylko dlatego, że wielu ciągnie korzyści z bycia członkiem Unii Europejskiej, a jeśli chodzi o uchodźców wtedy wolą zostawić problem sąsiadom. (...) Myślę, że brak solidarności to temat, którym musimy się zająć. To musi być w centrum nowego paktu migracyjnego - mówiła.

Nie przegap