Obserwuj w Google News

Skrajna prawica wygrywa w Holandii. "Żadna partia nie może nas ignorować"

2 min. czytania
22.11.2023 22:53
Zareaguj Reakcja

Jak wynika z exit poll pracowni Ipsos z godziny 21:00, prawicowa i antyislamska Partia Wolności (PVV) Geerta Wildersa zdecydowanie zwyciężyła w wyborach do izby niższej parlamentu (Tweede Kamer), zdobywając 35 mandatów na 150. - Żadna partia nie może już nas ignorować. Przywrócimy kraj Holendrom - powiedział. Istnieje jednak prawdopodobieństwa, że nie uda im się sformować rządu.

Holandia
fot. Lider PVV Geert Wilders, Peter Dejong/AP/East News

Przedterminowe wybory parlamentarne odbyły się w środę się w związku ze skróceniem kadencji izby wybranej w marcu 2021 roku. Parlament rozwiązano w następstwie upadku rządu premiera Marka Ruttego po sporze w ramach koalicji na tle przyjmowania uchodźców. Sam Rutte - typowany na nowego sekretarza generalnego NATO - nie kandydował w tych wyborach i zapowiedział wycofanie się z holenderskiej polityki.

Holandia. Wybory parlamentarne wygrywa prawica

Głosowanie powszechne wygrała prawicowa, populistyczna i antyislamska Partia Wolności (PVV) Geerta Wildersa. Ugrupowanie to zdobyło 35 mandatów ze 150 w całej izbie niższej (Tweede Kamer), dzięki czemu podwoiło swój dorobek z poprzednich wyborów (czyli 17). - Żadna partia nie może już nas ignorować. Przywrócimy kraj Holendrom - powiedział lider formacji.

Na 2. miejscu znalazła się lista zjednoczonej lewicy Partii Pracy (PvdA) i Zielonych (GroenLinks) pod przywództwem byłego wiceszefa Komisji Europejskiej Fransa Timmermansa z 26 mandatami. W poprzednich wyborach startujące osobno PvdA i GroenLinks zdobyły 9 i 8 mandatów. Na 3. miejscu uplasowała się liberalna partia VVD Marka Ruttego, która zdobyła 23 mandaty. Kierowane od niedawna przez minister sprawiedliwości Dilan Yesilgoz ugrupowanie poprzednio zdobyło 34 miejsca w izbie niższej.

Redakcja poleca

4. pozycja, z 20 mandatami, przypadła nowo powstałej partii Nowa Umowa Społeczna (NSC), której liderem jest Pieter Omtzigt, najpopularniejszy polityk kraju. Pierwszą piątkę zamyka socjalliberalne ugrupowanie D66, które wg prognozy Ipsos może liczyć na 10 miejsc w Tweede Kammer (poprzednio 24). Farmerska BBB, która zwyciężyła w marcowych wyborach do rad wojewódzkich, zdobyła 7 mandatów. Liderka partii Carolin van der Plas powiedziała, że będzie rozmawiała z Wildersem o współtworzeniu nowego rządu.

Wybory w Holandii. Kto utworzy rząd?

Na kolejnych miejscach plasują się chadecy (CDA) oraz Partia Socjalistyczna (SP), które uzyskały po 5 miejsc w izbie niższej. Po trzy mandaty zdobędą Forum dla Demokracji (FvD), protestancka partia SGP oraz konserwatywna chadecja (ChristienUnie). Proeuropejskie ugrupowanie VOLT oraz reprezentująca arabską mniejszość partia DENK mogą uzyskać po 2 miejsca w Tweede kamer. Partie 50Plus i JA1 zdobyły natomiast po jednym mandacie.

Tworzenie nowego gabinetu będzie dla przywódcy PVV niezwykle trudne. Część partii z góry wykluczyła współpracę z jego ugrupowaniem. Tak uczyniły m.in. ugrupowanie Omtzigta oraz jednoczona lewica. Jeśli nie uda się sformować rządu, za kilka miesięcy kraj czekają kolejne przedterminowe wybory.

Źródło: Radio ZET/PAP

Nie przegap