Polska aresztuje Netanjahu? Wiadomo, co z wizytą premiera Izraela
Według informacji "Rzeczpospolitej" Binjamin Netanjahu nie przyjedzie do Polski na obchody 80. rocznicy wyzwolenia niemieckiego obozu w Auschwitz-Birkenau. Premier Izraela obawia się, że Polska, respektując postanowienie Międzynarodowego Trybunału Karnego, zdecyduje się go aresztować.
Binjamin Netanjahu nie przyjedzie do Polski
Obchody 80. rocznicy wyzwolenia obozu Auschwitz, zaplanowane na 27 stycznia 2025 roku, będą sporym wydarzeniem, na którym ma pojawić się kilkudziesięciu przywódców z całego świata. Swój udział zapowiedzieli m.in. prezydent Francji Emmanuel Macron, król Hiszpanii Filip VI i jego małżonka – królowa Letycja. Jak informuje "Rzeczpospolita", zabraknie za to premiera Izraela Binjamina Netanjahu.
Choć dla Izraela to również wielkie wydarzenie, to jednak ten kraj najprawdopodobniej będzie reprezentowany tylko przez szefa dyplomacji. Związane jest to z postanowieniem Międzynarodowego Trybunału Karnego w Hadze, mówiącym o nakazie aresztowania Netanjahu, oskarżanego o zbrodnie wojenne w Strefie Gazy.
Wiceminister spraw zagranicznych Władysław Teofil Bartoszewski, odpowiedzialny za koordynację ceremonii rocznicy wyzwolenia największego obozu koncentracyjnego III Rzeszy, podkreślił w rozmowie z "Rz", że Polska jest zobowiązana do respektowania postanowień MTK. Stąd obawy Netanjahu, który teoretycznie mógłby zostać zatrzymany na terenie naszego kraju. "Rzeczpospolita" podała, że z jej informacji wynika, że znając polskie stanowisko, władze Izraela nawet nie zaproponowały, aby do Oświęcimia przyjechał premier, który odwiedzał Polskę wielokrotnie.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET