`

Polska poderwała myśliwce, zmasowany atak Rosji na Kijów. "Jeden z największych od początku wojny"

2 min. czytania
29.11.2025 08:24
Obserwuj nas na Google

W związku z atakiem Federacji Rosyjskiej, wykonującej uderzenia na obiekty znajdujące się na terytorium Ukrainy, w polskiej przestrzeni powietrznej operuje wojskowe lotnictwo - przekazało w sobotę rano na X Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych. Przed godziną 8 poinformowano o zakończeniu działań w przestrzeni powietrznej. Był to jeden z największych ataków Rosji na stolicę Ukrainy od początku pełnoskalowego konfliktu - czytamy w komunikacie. 

myśliwce
fot. Mateusz Kotowicz/REPORTER (zdj. ilustracyjne)

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie działania podjęło polskie wojsko w reakcji na atak Rosji na Ukrainę.
  • Dlaczego myśliwce zostały poderwane i jakie były inne działania prewencyjne.
  • O czym poinformowało dowództwo w kolejnym komunikacie. 

Nocny atak Rosji na Ukrainę. Polskie wojsko poderwało myśliwce

"Zgodnie z obowiązującymi procedurami Dowódca Operacyjny RSZ uruchomił niezbędne siły i środki pozostające w jego dyspozycji. Poderwane zostały myśliwce, a naziemne systemy obrony powietrznej oraz rozpoznania radiolokacyjnego osiągnęły stan gotowości” - czytamy w komunikacie dowództwa. 

Wojsko zapewniło w komunikacie wydanym w sobotę rano, że działania mają charakter prewencyjny i mają zabezpieczyć i ochronić naszą przestrzeń powietrzną, szczególnie w rejonach przyległych do zagrożonych obszarów. "Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych monitoruje bieżącą sytuację, a podległe siły i środki pozostają w gotowości do natychmiastowej reakcji” - dodano.

Chwilę przed godziną 8 dowództwo poinformowało, że operowanie wojskowego lotnictwa zostało zakończone. "Uruchomione naziemne systemy obrony powietrznej i rozpoznania radiolokacyjnego powróciły do standardowej działalności operacyjnej" - przekazano. 

Jak podaje dowództwo, "był to jeden z największych ataków Rosji na stolicę Ukrainy od początku pełnoskalowego konfliktu". Nie zaobserwowano naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej.

"Według najnowszych informacji wskutek ataku zginęły dwie osoby. Kolejnych 13 osób zostało rannych, w tym jedno dziecko” – przekazała kijowska miejska administracja wojskowa.

Alarm ostrzegający przed uderzeniami Rosjan z powietrza ogłoszono w Kijowie przed północą; o godz. 9 (8 czasu polskiego) wciąż obowiązywał. Nad miastem o tej porze nadal krążyły rosyjskie drony. 

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET