Portugalia: Amerykańskie drony odleciały z Azorów na Bliski Wschód

2 min. czytania
02.04.2026 02:54
Obserwuj nas na Google

Amerykańskie drony MQ-9 Reaper spodziewane od kilku dni w azorskiej bazie lotniczej Lajes, na wyspie Terceira, odleciały już na Bliski Wschód - poinformował w środę portugalski generał broni Rafael Martins.

MQ-9 Reaper
fot. MICHAŁ ADAMOWSKI/REPORTER/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Amerykańskie drony MQ-9 Reaper dotarły na Azory w częściach pod koniec marca i mają zostać złożone na Bliskim Wschodzie, potencjalnie do użycia przeciw Iranowi.
  • Portugalskie media twierdzą, że drony kierowane są do bazy wojskowej USA w rejonie Ammanu w Jordanii; MQ-9 Reaper to dron typu 'zabójca' używany do rozpoznania i precyzyjnych ataków.
  • Napięcia między USA a krajami NATO wzrosły po odrzuceniu przez niektóre kraje europejskie prawa do użycia ich baz przez amerykańskie siły, co skłoniło Trumpa do rozważenia wyjścia USA z NATO.

W rozmowie z telewizją CNN Portugal wojskowy sprecyzował, że amerykańskie drony dotarły do azorskiej bazy pod koniec marca w częściach. Dodał, że mają one zostać złożone na Bliskim Wschodzie i mogą zostać użyte do ataku na Iran. Wyjaśnił, że z informacji, które otrzymał, wynika, że drony MQ-9 Reaper pozostaną w jednej z baz wojskowych USA na Bliskim Wschodzie.

Dotychczas portugalskie media informowały, że docelowym kierunkiem wysyłki dronów będzie baza wojskowa w rejonie stolicy Jordanii, Ammanu. Wytwarzany przez grupę General Atomics MQ-9 Reaper jest dronem typu „zabójca”. Znajduje głównie zastosowanie do rozpoznania oraz precyzyjnych uderzeń.

W ostatnich miesiącach armia USA zwiększała sukcesywnie liczbę żołnierzy w Lajes, których - jak się szacuje - może być tam obecnie ponad 700. Od lutego dotarły tam również co najmniej 32 samoloty amerykańskich sił powietrznych. Mogą one korzystać z tej bazy na mocy porozumienia zawartego z władzami Portugalii w 1995 roku.

Sprawa korzystania przez amerykańskie wojska z baz wojskowych w europejskich krajach NATO stała się w ostatnich tygodniach przyczyną silnych napięć między Waszyngtonem, a tymi państwami, które odmówiły USA prawa do korzystania z nich. W środę prezydent Donald Trump powiedział w wywiadzie dla dziennika „The Telegraph”, że Stany Zjednoczone rozważają wystąpienie z Sojuszu.

Źródło: Radio ZET/PAP: Marcin Zatyka

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET