Potężny atak na Krymie, gigantyczna eksplozja. Kłęby dymu nad miastem
Gigantyczna eksplozja w Sewastopolu, leżącym na okupowanym przez Rosję Krymie. Płonie skład ropy, nad miastem unoszą się kłęby czarnego dymu. Strona rosyjska informuje, że doszło do ataku drona.
Wielka eksplozja na Krymie. Pierwsze informacje wskazują na to, że doszło do ataku drona. Płonie skład ropy w Sewastopolu. W sieci pojawiły się zdjęcia i nagrania.
Pożar objął powierzchnię około 1000 metrów kw. Na miejscu pracuje 18 zastępów straży pożarnej. Nikt nie został ranny. Gubernator Sewastopola Michaił Razwożajew poinformował na Telegramie, że płoną zbiorniki z ropą naftową. Skład ropy zlokalizowany jest przy ulicy Braci Manganari w zatoce Kozackiej.
Pożarowi nadano czwartą skalę trudności. Według wstępnych ustaleń nikt nie ucierpiał. Gubernator przekazał, że obiekty cywilne nie są zagrożone, ponieważ skład ropy jest oddalony od zabudowań.
Władze w Kijowie nie odniosły się oficjalnie do tych informacji, ale wicepremier Ukrainy Mychajło Fedorow zamieścił na Telegramie zdjęcia płonącego składu z dopiskiem: "Sewastopol. Przygotowanie do sezonu wakacyjnego. Dzień dobry."
RadioZET.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET