Poważna awaria na Ukrainie. Wiele osób bez prądu i wody
Ukraina znów walczy z problemami w energetyce. Z powodu awarii sieci w sobotę prądu nie ma m.in. w Kijowie, gdzie wstrzymano ruch metra. W obwodzie odeskim na południu kraju pozrywały się oblodzone linie energetyczne - poinformowali przedstawiciele władz. Przed godziną 16.00 udało się przywrócić działanie metra i infrastruktury krytycznej. Większość mieszkańców ma już wodę - nie wiadomo jednak kiedy wróci prąd i ogrzewanie - relacjonuje z Kijowa specjalny wysłannik Radia ZET Miłosz Gocłowski.
Z tego artykułu dowiesz się:
- W Kijowie prądu nie będzie jeszcze przez co najmniej 2-3 godziny.
- Wicepremier Ukrainy Denys Szmyhal poinformował, że trwają prace nad usunięciem awarii.
- Awaria ukraińskiej sieci doprowadziła do problemów także w Mołdawii.
Ukraina. Poważna awaria sieci energetycznych
Jak informuje reporter Radia ZET Miłosz Gocłowski, Kijów powoli podnosi się po blackoucie. W ukraińśkiej stolicy udało się przywrócić działanie metra i infrastruktury krytycznej. Większość mieszkańców ma już wodę - nie wiadomo jednak kiedy wróci prąd i ogrzewanie. Na zewnątrz wciąż jest około minus 10 stopni.
- Bardzo dużo osób od rana przychodzi do tz. centrów niezłomności. W Kijowie rozstawiono ponad 1000 dużych namiotów, w których można się ogrzać, naładować telefon i coś zjeść. W domach temperatury nie przekraczają kilku stopni - mówili mi kijowianie - relacjonuje nasz reporter. Najbliższe dni na Ukrainie będą jeszcze chłodniejsze, w nocy temperatury mogą spaść do minus 25 stopni.
Poważne problemy również w Mołdawii
"W nocy (z 30 na) 31 stycznia przez trudne warunki pogodowe w prawie całym obwodzie odeskim doszło do zerwania linii energetycznych z powodu ich oblodzenia” - powiadomiła rada miasta Odessa. Bez dostaw prądu w godzinach porannych w sobotę pozostawało pięć rejonów (powiatów) obwodu odeskiego. W samej Odessie dostawy realizowane były wyłącznie dla obiektów infrastruktury krytycznej.
Ministerstwo energetyki Mołdawii poinformowało tego samego dnia na Telegramie, że mołdawski system energetyczny został awaryjnie wyłączony z powodu problemów z siecią elektryczną w sąsiedniej Ukrainie. Jak podał resort, spadło napięcie w jednej z sieci elektrycznych, ale w niektórych miejscowościach przywrócono już dostawy prądu. Z powodu awarii w miastach przestała działać sygnalizacja świetlna i wydłużyła się procedura odprawy celnej towarów na granicach.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET