Pożar na pokładzie amerykańskiego lotniskowca. Żołnierze ranni
Dwóch amerykańskich marynarzy zostało rannych w wyniku pożaru, który w czwartek wybuchł na pokładzie lotniskowca USS Gerald R. Ford operującego na Morzu Czerwonym. Ogień został szybko opanowany, a – jak podkreśliło amerykańskie wojsko – incydent nie miał związku z działaniami bojowymi. Okręt pozostaje w pełni sprawny i kontynuuje misję.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Pożar na amerykańskim lotniskowcu USS Gerald R. Ford w pomieszczeniach pralni; brak uszkodzeń napędu, lotniskowiec w pełni operacyjny.
- Dwóch marynarzy zostało rannych w incydencie; otrzymują pomoc medyczną i ich stan jest stabilny, według Dowództwa Centralnego Sił Morskich USA.
- Długie misje na morzu – lotniskowiec operuje od wielu miesięcy, co wpływa na stan techniczny jednostki i przesuwa planowane konserwacje.
Pożar na amerykańskim lotniskowcu
Grupa uderzeniowa lotniskowca USS Gerald R. Ford wspiera obecnie na Morzu Czerwonym amerykańskie operacje wymierzone w Iran. Jak poinformowało Dowództwo Centralne Sił Morskich USA, ogień pojawił się w pomieszczeniach pralni znajdujących się na pokładzie jednostki. Zapewniono jednocześnie, że napęd okrętu nie został uszkodzony, a lotniskowiec pozostaje w pełni operacyjny.
Dwóch marynarzy zostało rannych i otrzymuje pomoc medyczną. Według komunikatu marynarki obrażenia nie zagrażają ich życiu, a ich stan jest stabilny.
Lotniskowiec pozostaje na morzu od wielu miesięcy
Na pokładzie największego lotniskowca świata służy około 5 tys. marynarzy. W ostatnich tygodniach media informowały jednak o problemach technicznych na jednostce, m.in. z systemem kanalizacyjnym.
Lotniskowiec pozostaje na morzu od wielu miesięcy. Początkowo operował na wodach Europy, później został skierowany w rejon Karaibów, by wesprzeć działania przeciwko przemytnikom narkotyków i operacje USA w Ameryce Łacińskiej. Następnie Pentagon zdecydował o jego przerzuceniu na Bliski Wschód w związku z napięciem wokół Iranu.
Eksperci zwracają uwagę, że tak długie misje odbijają się na kondycji okrętów. Jak zauważył „Wall Street Journal”, po wielu miesiącach na morzu sprzęt zaczyna się zużywać, a zaplanowane wcześniej prace konserwacyjne i modernizacje muszą być przesuwane w czasie.
Źródło: Radio ZET/ PAP/ Reuters
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET