Pożar w amerykańskiej bazie wojskowej w Busan. Aż 160 strażaków walczy z ogniem
W magazynie amerykańskiej bazy wojskowej US Forces Korea (USFK) w mieście Busan w Korei Południowej wybuchł w czwartek pożar. Nie ma informacji o rannych lub ofiarach śmiertelnych - podała agencja Yonhap. Prezydent RP Andrzej Duda, który składa wizytę w Korei Południowej ma być w Busan w piątek.
Pożar w bazie wojskowej USA w Busan
Baza USFK wydała komunikat, w którym wyjaśnia, że magazyn jest właśnie remontowany i był pusty, gdy wybuchł pożar. Jego przyczyny nie są na razie wyjaśnione. Busan leży 320 km na południowy zachód od Seulu. Do gaszenia ognia zmobilizowano personel bazy i kilka jednostek straży pożarnej - podaje Yonhap.
Według lokalnych mediów pożar wybuchł podczas prac hydraulicznych prowadzonych w obiekcie. Do walki z żywiołem wysłano ponad 160 funkcjonariuszy i 51 jednostek sprzętu gaśniczego. W pełnej gotowości czekają także strażacy z 11 remiz.
Jutro Busan ma odwiedzić prezydent Andrzej Duda, który przebywa z wizytą w Korei Południowej. Baza morska Busan jest ważną lokalizacją dla Marynarki Wojennej Stanów Zjednoczonych w Korei Południowej. Stanowi kluczowy punkt współpracy między armią USA a Marynarką Wojenną Republiki Korei. Podczas gdy Marynarka Wojenna Republiki Korei obsługuje samą bazę, zapewnia ona kluczowe wsparcie dla operacji morskich USA w regionie. Baza może pomieścić do 30 statków, w tym okręty desantowe lotniskowce.
Źródło: Radio ZET/PAP/Media
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET