`

Premier Danii odniosła się do działań Trumpa. "Najgorsze może być przed nami"

2 min. czytania
20.01.2026 14:45
Obserwuj nas na Google

Premier Danii Mette Frederiksen ostro zareagowała na groźby i naciski Donalda Trumpa w sprawie Grenlandii, ostrzegając, że świat wchodzi w okres głębokiej niepewności. Wprost zaznaczyła, że Kopenhaga nie zamierza negocjować suwerenności, granic ani demokracji, a ewentualna wojna handlowa z Europą spotka się z odpowiedzią.

fot. Francois Walschaerts/Assiociated Press/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Premier Danii, Mette Frederiksen, podkreśliła w parlamencie, że suwerenność, tożsamość, granice i demokracja Danii nie podlegają negocjacjom, w odpowiedzi na żądania Donalda Trumpa dotyczące Grenlandii.
  • Frederiksen wyraziła obawy co do globalnej sytuacji politycznej, ostrzegając przed 'mrocznym rozdziałem' i możliwością eskalacji napięć, które mogą zagrażać stabilności światowej.
  • Donald Trump zapowiedział nałożenie dodatkowych ceł na kraje europejskie w przypadku wysłania żołnierzy na Grenlandię, oraz prowadził rozmowy z sekretarzem generalnym NATO na temat strategicznego znaczenia Grenlandii.

Mette Frederiksen o Grenlandii. „Nie możemy negocjować suwerenności”

Szefowa duńskiego rządu zabrała głos we wtorek w parlamencie, odnosząc się do żądań formułowanych przez Donalda Trumpa wobec Grenlandii. W swoim wystąpieniu podkreśliła, że sprawy kluczowe dla państwowości Danii nie podlegają żadnym negocjacjom. - Dania nie może negocjować suwerenności, tożsamości, granic i demokracji - powiedziała Mette Frederiksen.

Premier Danii ostrzega przed "mrocznym rozdziałem”

Frederiksen nie ukrywała obaw dotyczących globalnej sytuacji politycznej. W jej ocenie świat stoi dziś przed poważnym testem stabilności. - Wkraczamy w mroczny rozdział. Wszyscy stoimy w obliczu niepewnych czasów. Kiedy porządek świata stanie się globalnym chaosem, będzie więcej miejsca na to, czym demokracje nie są. Możemy przez to przejść tylko trzymając się razem - mówiła w parlamencie. Premier dodała, że "najgorsze może być jeszcze przed nami”, jeśli obecne napięcia będą eskalować.

Mette Frederiksen odniosła się również do zapowiedzi Donalda Trumpa, który ogłosił, że od 1 lutego planuje nałożyć dodatkowe cła na kraje europejskie, jeśli zdecydują się wysłać swoich żołnierzy na Grenlandię. - Jeśli ktoś rozpocznie wojnę handlową z Europą, oczywiście zareagujemy - oświadczyła duńska premier.

Trump o Grenlandii i rozmowie z szefem NATO

Wcześniej Donald Trump informował w serwisie Truth Social, że odbył "bardzo dobrą” rozmowę telefoniczną na temat Grenlandii z sekretarzem generalnym NATO Markiem Rutte. Zapowiedział także spotkanie "różnych stron” podczas forum w Davos w Szwajcarii.

- Jak bardzo jasno wyraziłem wobec wszystkich, Grenlandia jest kluczowa dla bezpieczeństwa narodowego i światowego. Nie ma tu mowy o odwrocie - napisał Trump.

Źródło: Radio ZET/WP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET